W 2023 r. wchodzi w życie 7 tys. zł kary dla kierowców. Rzecznik Finansowy protestuje

W przyszłym roku po raz kolejny dojdzie do podwyżki kary za brak obowiązkowego ubezpieczenia OC dla pojazdu. Rzecznik Finansowy uznał, że kara jest niewspółmierna ze średnią wysokością składki obowiązującej w Polsce. W tym celu zwrócił się do resortu finansów o zmianę ustawy.

Rzecznik Finansowy zwrócił się do Ministra Finansów z wnioskiem o wprowadzenie zmian w ustawie. Sprawa dotyczy kar nakładanych na właścicieli pojazdów, którzy spóźnili się z wykupieniem obowiązkowego ubezpieczenia OC. Kolejna sprawa dotyczy wprowadzenia regulacji, które w czytelny sposób określą, kto ma prawo do częściowego lub całkowitego umorzenia takiej kary.

Więcej ciekawych newsów motoryzacyjnych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Wysokość kary za brak OC jest uzależniona od stawki minimalnego wynagrodzenia za pracę i wynosi dwukrotność tej stawki. Jednak już w przyszłym roku zaplanowano dwie podwyżki płacy minimalnej. To oznacza, że w drugiej połowie przyszłego roku kary za brak OC wzrosną nawet do 7 tys. zł.

Zobacz wideo [MATERIAŁ SPONSOROWANY] "Lodowy pałac" w Szczecinie robi wielkie wrażenie. Podobnie jak Mercedes-AMG SL Roadster, który nas tam zawiózł

Kara jest uzależniona od tego, jak bardzo właściciel samochodu spóźni się z wykupieniem OC. Jeśli spóźni się do 3 dni, zapłaci tylko 20 proc. opłaty karnej (obecnie wynosi 1200 zł). Spóźnienie od 4 do 14 to 50 proc. opłaty karnej (obecnie wynosi 3010 zł). Natomiast spóźnienie powyżej 14 dni to 100 proc. opłaty karnej (obecnie 6020 zł).

Kara za brak OC może zostać zmniejszona lub umorzona, ale przepisy w tej kwestii są nieprecyzyjne. Aktualnie obowiązująca ustawa stanowi:

W uzasadnionych przypadkach, kierując się przede wszystkim wyjątkowo trudną sytuacją materialną i majątkową zobowiązanego, jak również jego sytuacją życiową, Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny może umorzyć opłatę w całości lub w części albo udzielić ulgi w jej spłacie.

Rzecznik Finansowy podkreśla, że w praktyce jest to trudne, a nawet niemożliwe. Dlatego zawnioskował o zmianę przepisów, żeby wprowadzić czytelne zasady, które w dodatku będą możliwe do wyegzekwowania. Zdaniem rzecznika obecna opłata karna jest zbyt wysoka w odniesieniu do średniej stawki za OC, a w przyszłym roku będzie jeszcze wyższa. Dlatego wysokość kar oraz ich gradacja powinny zostać zmienione.

Kara za brak OCRząd podnosi pensję minimalną, kierowcy zapłacą wyższe kary. Nawet do 72 tys. zł

Zgodnie z danymi dostarczonymi przez Polską Izbę Ubezpieczeń, średnia wysokość składki w 2022 r. wyniosła 482,4 zł. Aktualnie pełna opłata karna to równowartość średnio 12,5 całorocznych składek za ubezpieczenie OC.

Więcej o: