Wiemy, gdzie kierowcy na potęgę tracą prawo jazdy. Jeden przepis i ponad 50 tysięcy zatrzymań

Art. 135 ust. 1 pkt 2 lit. a ustawy Prawo o ruchu drogowym brzmi niepozornie. Niepozorny jednak nie jest. Bo to właśnie ten zapis pozwala na odbieranie praw jazdy za prędkość w mieście. W roku 2021 w ten sposób dokument straciło 50 tys. kierowców.

18 maja 2015 roku w Polsce zaczęły obowiązywać nowe przepisy. Na ich mocy kierujący, który przekroczy dozwoloną prędkość o więcej niż 50 km/h w terenie zabudowanym, otrzyma oczywiście mandat i punkty karne. Ale do tego na 3 miesiące straci prawo jazdy... Sankcja jest dotkliwa i o tym wielokrotnie pisaliśmy w tekstach publikowanych w serwisie Gazeta.pl. Czy jest jednak skuteczna?

Zobacz wideo 2500 zł mandatu i utrata prawa jazdy za przekroczenie prędkości o 89 km/h

50 tys. praw jazdy zatrzymanych w rok. To dużo czy mało?

Dane policji nie pozostawiają złudzeń. W roku 2021 prawo jazdy na 3 miesiące za prędkość w mieście straciło ponad 50 tys. kierowców. Tak, w pierwszym roku obowiązywania zapisu funkcjonariusze zatrzymali 80 tys. praw jazdy. To liczba o 60 proc. wyższa. Tyle że 50 tys. to nadal wynik niemały. Oznacza bowiem, że w zeszłym roku każdego dnia prawie 140 kierowców drastycznie przekraczało prędkość w mieście. A przecież to nadal prędkość jest jedną z głównych przyczyn wypadków.

W roku 2022 liczby będą niższe? Mogą zadziałać mandaty po nowemu

Widząc statystyki, pozostaje mieć nadzieję że w roku 2022 te będą drastycznie niższe. Czemu takie miałyby się stać? Bo po 1 stycznia i 17 września na kierowców czeka nie tylko utrata prawa jazdy na 3 miesiące, ale także drastycznie wyższe kary. Przykład?

  • W roku 2021 maksymalny mandat za prędkość wynosił 500 zł. Po 1 stycznia 2022 roku, gdy w życie wszedł nowy taryfikator mandatów, przekroczenie o 51 do 60 km/h kosztuje 1500 zł, o 61 do 70 km/h 2000 zł, a co najmniej 71 km/h 2500 zł.
  • W roku 2021 za przekroczenie prędkości kierujący dostawał 10 punktów karnych. Po 17 września 2022 roku, gdy w życie wszedł nowy taryfikator punktów, przekroczenie o 51 do 60 km/h oznacza 13 punktów, o 61 do 70 km/h 14 punktów, a co najmniej 71 km/h 15 punktów.
Ciekawostka? Kierowca, który w okresie 3-miesięcznej karencji zostanie złapany na prowadzeniu pojazdu, będzie miał przedłużony okres zakazu kierowania do 6 miesięcy. Kolejne zatrzymanie oznacza utratę uprawnień.

Ograniczenie prędkości w mieście. No właśnie, w mieście!

Zbyt szybka jazda w mieście bez wątpienia powinna być bezlitośnie ścigana. Co do tego nikt nie powinien mieć wątpliwości. Tyle że sprawa w przypadku Polski nie jest taka prosta, jak mogłaby się wydawać. Powód? Bo mówimy tak właściwie o przekroczeniu prędkości nie tyle w mieście, co terenie zabudowanym. A znak D-42 "Obszar zabudowany" czasami jest ustawiany na kilometr czy dwa przed przekroczeniem granicy miasta, ewentualnie prawie w szczerym polu. Takich miejsc zapis pozwalający na odbieranie prawa jazdy także dotyczy!

Widzę znak D-42. Jak powinienem się zachować? Instrukcja obsługi.

No dobrze, a więc jak zachować się widząc tablicę D-42? Kierowca powinien nie tyle zdjąć nogę z gazu, co nacisnąć hamulec. Jeżeli przy drodze nie stoi znak B-33 "Ograniczenie prędkości", limit wynosi 50 km/h. Gdy tablica B-33 stoi, to ją należy uznać za wyznacznik. Warto pamiętać o jeszcze jednej rzeczy. W sytuacji, w której znak B-33 jest ustawiony na jednym maszcie z tablicą D-42, ograniczenie prędkości obowiązuje na obszarze całego terenu zabudowanego. Odwołuje je zatem dopiero tablica D-43 "Koniec obszaru zabudowanego".

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.