Sprawdziliśmy jak kierowcy i piesi zachowują się na przejściu, które nie jest przejściem

Wygląda jak przejście dla pieszych, ale formalnie nim nie jest. Większość osób nawet nie zauważa różnicy i śmiało przechodzi na drugą stronę ulicy. Wyjaśniamy, czym jest sugerowane przejście dla pieszych i na co warto uważać, korzystając z niego.

Nieco ponad miesiąc temu miała miejsce nowelizacja przepisów, która wprowadziła nowość, między innymi w postaci przejścia sugerowanego. Wybraliśmy się, aby zobaczyć, jak piesi i kierowcy odnajdują się na jednym z takich przejść w centrum Warszawy. Więcej takich materiałów pojawia się na stronie Gazeta.pl

Sugerowane przejście dla pieszych na ulicy Chmielnej w WarszawieSugerowane przejście dla pieszych na ulicy Chmielnej w Warszawie fot. Filip Weremij

Czym jest przejście sugerowane?

W ustawie Prawo o ruchu drogowym definicja przejścia dla pieszych pojawia się w art. 2 pkt 11a. Brzmi ona następująco: 

przejście sugerowane – nieoznakowane, dostosowane technicznie miejsce umożliwiające przekraczanie jezdni, drogi dla rowerów lub torowiska przez pieszych, niebędące przejściem dla pieszych.

Brzmi trochę pokrętnie, dlatego wyjaśniamy, o co chodzi. W takim miejscu pojawią się elementy charakterystyczne dla typowych przejść dla pieszych, czyli np. wysepka, obniżenie krawężnika czy podwyższenie w jezdni zmuszające kierowców do zwolnienia. Dodatkowo mogą pojawić się słupki, które będą powstrzymywały przed zatrzymywaniem aut w tym miejscu. W odróżneniu od klasycznego przejścia dla pieszych nie znajdą się tam jednak znaki drogowe, a na jezdni nie będzie namalowanej zebry. Kierowcy oraz piesi, którzy nie są na bieżąco ze zmieniającymi się przepisami, mogą być więc nieco zmieszani, widząc sugerowane przejście.

Kto ma pierwszeństwo na sugerowanym przejściu dla pieszych?

W ostatnim czasie wiele mówiło się o pierwszeństwie pieszych na przejściu, dlatego warto podkreślić, że w przypadku przejść sugerowanych pieszy nie ma pierwszeństwa przed nadjeżdżającym pojazdem. Może  legalnie przekroczyć jezdnię, ale pod warunkiem, że najpierw przepuści jadące samochody. Jak to wygląda w praktyce? Wybraliśmy się na ulicę Chmielną w Warszawie, aby to zobaczyć.

Zobacz wideo Sugerowane przejście dla pieszych - Warszawa

Sugerowane przejście dla pieszych na ulicy Chmielnej powstało z inicjatywy inwestora, który przebudował 200-metrowy fragment ulicy przy okazji budowy najwyższego biurowca w Unii Europejskiej - Varso Tower. Zdecydowano się na taki krok ze względu na spokojny charakter ruchu w okolicy kompleksu biurowego - podaje portat tvn24. Co istotne, gdyby było to klasyczne przejście, oznaczałoby to, że w odległości 100 metrów od niego nie można byłoby przejść przez jezdnię.

Sugerowane przejście dla pieszych na ulicy Chmielnej w WarszawieSugerowane przejście dla pieszych na ulicy Chmielnej w Warszawie fot. Filip Weremij

Jak zachowują się piesi i kierowcy?

Zarówno jedni, jak i drudzy nie mają problemu z odnalezieniem się na nowym rodzaju przejścia. Przyglądając się temu, jak odbywa się na nim ruch, zauważyłem, że kierowcy, zbliżając się do wysepki, zwalniają oraz w większości przypadków zatrzymują się, aby przepuścić pieszych. Ciężko powiedzieć czy są świadomi tego, że nie mają takiego obowiązku.

O świadomość za to zapytałem kilku przechodniów. Tylko jeden z nich potwierdził, że zwrócił uwagę, że nie jest to typowe przejście dla pieszych, ale o nowelizacji przepisów nie słyszał. Kilku pozostałych zapytanych odpowiedziało, że nie zwróciła na to uwagi, a przez jezdnię przeszli, bo kierowcy zatrzymali się przed wysepką.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.