Nowy sposób oszustów? Kierowca Mercedesa "polował" na ciężarówkę na S8, i w końcu mu się udało [Wideo]

W Internecie pojawił się film z Mercedesem CLA na tablicach powiatu pruszkowskiego w roli głównej. Jego kierowca ewidentnie chciał wymusić kolizję z samochodem ciężarowym, chowając się w jego martwym polu. Po dłuższej chwili udało się, ale miał pecha, bo całą sytuację nagrał przypadkowy świadek.

Wymuszanie stłuczek i odszkodowań nie jest zjawiskiem nowym na polskich drogach. Do tej pory jednak oszuści, a często także całe szajki, najczęściej działali na parkingach w centrach handlowych, skrzyżowaniach równorzędnych albo na rondach. Nowe nagranie z Warszawy pokazuje, że ofiarami padają także kierowcy ciężarówek, którzy z racji wielkości swoich pojazdów mają ograniczone pole widzenia. 

 

Film, który pojawił się na kanale "Stop pirat" pokazuje, jak na trasie S8 osobowy Mercedes CLA "poluje", jak to określił autor nagrania, na jedną z jadących tam ciężarówek. Na opublikowanym filmie widać, jak Mercedes CLA przez dłuższy czas jedzie pasem awaryjnym na wysokości kabiny samochodu ciężarowego. Po kilku minutach nieświadomy całej sytuacji kierowca TIR-a zjeżdża na prawy pas, nie widząc w lusterku samochodu osobowego. W tym momencie kierowca Mercedesa dojeżdża do niego i uderza w bok ciężarówki. Po chwili odbija w prawo i wjeżdża drugą stroną w barierkę energochłonną. Mimo że całe zdarzenie nie było groźne, wycena naprawy zapewne będzie kosztowna.  

 Więcej informacji z kraju znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Na nagraniu widać też, że zaraz za uszkodzonym Mercedesem zatrzymuje się Toyota, w której prawdopodobnie mógł jechać wspólnik oszusta. Jak wspomina autor nagrania, kierowca Corolli, tuż przed stłuczką zachowywał się dość dziwnie.  

Na filmie widać też Corollę która próbuje za wszelką cenę wcisnąć się przede mną i mocno hamuje (próbując wymusić kolejną kolizję?). Prawdopodobnie Ci dwaj "kierowcy" działali wspólnie, a kierowca Corolli miał zaświadczyć o winie kierowcy ciężarówki. Mam nadzieję, że kierowca ciężarówki nie przyjął mandatu i sprawa zakończy się w sądzie na jego korzyść. 

- wyjaśnił świadek zdarzenia, który nagrał sytuację rejestratorem. 

Do zdarzenia doszło 25 sierpnia ok. godziny 20.00 na trasie S8 w kierunku Marek. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.