Jechaliśmy Puławską-bis. Kierowcy będą podskakiwać

30 sierpnia Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych oddała do ruchu warszawski odcinek drogi ekspresowej S7 o długości 6,6 km. Na razie skorzystają z niego okoliczni mieszkańcy.

Docelowo trasa S7 będzie drogą szybkiego ruchu pozwalającą wyjechać ze stolicy na południe, w kierunku Krakowa, Kielc i Radomia. Jej nowy odcinek jest poprowadzony na południe od lotniska Chopina i równolegle do Puławskiej — najdłuższej ulicy Warszawy.

Więcej informacji o nowych drogach znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Dlatego trasa S7 bywa nazywana Puławską-bis. Jej docelową rolą będzie przejęcie ruchu tranzytowego i odciążenie m.in. właśnie ulicy Puławskiej. To stanie się dopiero w przyszłości. Na razie z otwarcia odcinka trasy S7 Warszawa Lotnisko — Lesznowola ucieszą się tylko mieszkańcy okolicznych rejonów.

Mieszkańcy Lesznowoli, Zamienia, Dawidów Bankowych, Nowej i Starej Iwicznej oraz Mysiadła mogą z tego powodu podskakiwać z radości. Inni kierowcy również będą to robić w czasie jazdy S7, czy chcą, czy nie. Powód jest ten sam, co w przypadku tunelu pod Ursynowem, który stanowi część POW (Południowej Obwodnicy Warszawy).

Nawierzchnia nowego odcinka S7 została wykonana z betonu, a nie asfaltobetonu. To rozwiązanie często stosowane u naszych zachodnich sąsiadów, można ją rozpoznać po jasnym kolorze.

Różnica jest wyraźnie widoczna po wjeździe na nowy odcinek trasy S7. Beton ma wiele zalet. Przede wszystkim jest znacznie trwalszy oraz bardziej odporny na działanie wysokich temperatur, co ostatnio ma rosnące znaczenie.

Odcinek Warszawa Lotnisko - LesznowolaWażny odcinek S7 oddany do ruchu. Jest jednak mały haczyk

Nawierzchnia betonowa ma też wady. Po pierwsze jest droższa, poza tym charakteryzuje się dylatacjami pomiędzy płytami (nacięciami wykonanymi po ułożeniu betonu nawierzchniowego), które trudno zauważyć, ale można je wyczuć w czasie jazdy.

Chodzi o lekkie, ale charakterystyczne bujanie, w samochodach ze sztywnym zawieszeniem bardziej odczuwalne jak delikatne podskakiwanie. Nic na to nie poradzimy, trzeba się do niego przyzwyczaić podobnie, jak zrobiliśmy to w przypadku najdłuższego tunelu w Warszawie na trasie S2.

Jak się jechało Puławską-bis?

O nowej drodze ekspresowej warto wiedzieć kilka rzeczy. Odcinek zaczyna się przy węźle Warszawa Lotnisko, który został przedłużony w stronę południową. Potem mijamy węzeł Zamienie i docieramy do węzła Lesznowola. Ten fragment S7 to bardzo malownicza trasa, szczególnie gdy pokonujemy ją w stronę północną, tj. centrum Warszawy.

Trasa S7, tzw. Puławska-bisTrasa S7, tzw. Puławska-bis fot. ŁK

Kierowcy będą widzieć przed sobą panoramę wieżowców, tzw. warszawski Manhattan oraz lądujące na Okęciu samoloty. Całość wygląda naprawdę uroczo, zwłaszcza tuż przed zachodem słońca. Poza tym jezdnie są poprowadzone możliwie prosto, szerokie (mają po trzy pasy ruchu plus pas awaryjny), a ich oznaczenie zostało wykonane bardzo porządnie.

Są i gorsze wiadomości. Trasa została oddana do ruchu, ale węzły nie są w pełni otwarte, a wszystkie zjazdy gotowe. Mieszkańcy Ursynowa mogą zjechać na wysokości Zamienia w ul. Karczunkowską, która jest w fatalnym stanie.

Mieszkańcy Piaseczna po dotarciu do końca gotowego odcinka muszą zjechać z ronda w ul. Postępu, a potem w Słoneczną. Bezpośredni zjazd w kierunku Piaseczna na razie nie jest gotowy. Na razie trasa jest niemal pusta. Pewnie dlatego, że została oddana do użytku "po cichu". Nie wie o niej nawet Google Maps i niewielu kierowców z niej korzysta. Wciąż trwają tam prace drogowe, dlatego w czasie jazdy trzeba wyjątkowo uważać.

Paliwo (zdjęcie ilustracyjne)Ostatni moment na tańsze tankowanie. Czy wakacyjne promocje zostaną przedłużone?

Wkrótce na Puławskiej-bis pojawi się więcej aut i wtedy zaczną się korki. Wąskimi gardłami są nie tylko tymczasowe zjazdy w wąskie ulice, ale i łącznice, które docelowo zwężają się z dwóch do jednego pasa ruchu.

W przypadku kolejnego odcinka trasy S7 od Lesznowoli do Tarczyna (tzw. Tarczyn Północ) o długości 14,8 km GDDKiA przewiduje zapewnienie przejezdności ciągu głównego na jesień 2022 r., a zakończenie wszystkich prac w I kwartale 2024 r.

Budowa całego południowego wylotu S7 z Warszawy o łącznej długości 29 km jest współfinansowana przez Unię Europejską ze środków Funduszu Spójności w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2014-2020. Trzymamy kciuki za jej rychłe zakończenie.

Trasa S7, tzw. Puławska-bisTrasa S7, tzw. Puławska-bis fot. ŁK

Więcej o: