Niezapowiedziana akcja policji zebrała żniwa. Posypały się mandaty

Policjanci z lubelskiej drogówki przeprowadzili specjalną akcję "Stop drift". Skontrolowali prawie 150 samochodów, a przy okazji zatrzymali 36 dowodów rejestracyjnych. Posypały się też mandaty. Funkcjonariusze zarejestrowali 150 wykroczeń.

Przez dwa dni funkcjonariusze policji z Komendy Miejskiej w Lublinie przeprowadzili nocne patrole w ramach specjalnej akcji "Stop drift". W tym czasie zwracali szczególną uwagę na kierowców, którzy poruszali się po drodze w agresywny sposób i zakłócali spokój okolicznym mieszkańcom, a także przekraczali dopuszczalne normy hałasu.

W trakcie akcji policjantów wspomagali pracownicy monitoringu miejskiego, którzy na bieżąco obserwowali ulice miasta i przekazywali informacje o próbach naruszeń przepisów i driftowania. Ponadto w weekend na ulicach Lublina pojawiły się nieoznakowane radiowozy z wideorejestratorami z Kraśnika, Lubartowa i Opola Lubelskiego.

Więcej ciekawych newsów motoryzacyjnych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

W ramach akcji policjanci skontrolowali 150 pojazdów i ujawnili przy tym 115 wykroczeń związanych z przekroczeniem dozwolonej prędkości lub stwarzaniem zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego. W 36 przypadkach kontrola zakończyła się zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego z powodu przekroczenia norm emisji dźwięku lub z powodu innych nieprawidłowości.

Zobacz wideo

Zatrzymano też jednego kierowcę. To motocyklista, który został dostrzeżony przez policjantów na al. Solidarności w Lublinie. W tym czasie popisywał się jazdą na jednym kole. Policjanci próbowali go zatrzymać, ale kierowca zignorował ich sygnały i zaczął uciekać.

20-latek kręcił bączki na parkingu. Zatrzymała go obudowa słupa20-latek kręcił bączki na parkingu. Zatrzymała go obudowa słupa

Pościg za motocyklistą trwał przez kilka kilometrów. Kierowca popełniał po drodze kolejne wykroczenia, aż w końcu przewrócił się i został zatrzymany przez funkcjonariuszy. Okazało się, że mężczyzna porusza się motocyklem bez uprawnień, a pojazd nie ma ważnych badań technicznych. Z tego powodu usłyszy niebawem zarzuty. Grozi mu nawet do 5 lat więzienia.

Lubelska policja odgraża się, że to nie koniec nocnych działań wymierzonych w kierowców, którzy hałasują i nie przestrzegają przepisów.

Więcej o: