Cudzoziemka chciała przejechać przez granicę. Mundurowi przejęli samochód

Funkcjonariusze Straży Granicznej z przejścia granicznego w Budomierzu nie pozwolili cudzoziemce na wyjazd z Polski luksusowym Range Roverem. Kontrola pojazdu wykazała, że SUV pochodzi z przestępstwa.

Ujawnianie samochodów pochodzących z przestępczego procederu jest częścią codziennej pracy funkcjonariuszy Straży Granicznej. Kolejne auto z nielegalnego źródła ujawnili mundurowi z Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej pracujący w powiecie lubaczowskim. Podejrzenie wzbudził Range Rover Evoque.

Do kontroli na przejściu granicznym w Budomierzu na kierunku wyjazdowym z Polski, 25 sierpnia kilkanaście minut po północy zgłosiła się obywatelka Ukrainy. 42-latka podróżowała luksusowym SUV-em wyprodukowanym w 2016 roku. Funkcjonariusze prześwietlili samochód pod kątem legalności pochodzenia. Sprawdzenie Range Rovera w bazach danych pozwoliło ustalić, że auto zostało skradzione na terytorium Włoch i jest poszukiwane przez tamtejsze organy ścigania.

Funkcjonariusze Straży Granicznej odzyskali Mitsubishi ASX skradzione w BerlinieSiłą wyciągnęli z auta kierowcę i pasażera. Nagranie trafiło do sieci

Samochód o szacunkowej wartości 120 tysięcy złotych został zatrzymany przez strażników. Z komunikatu prasowego dowiadujemy się, że pojazd przekazano policjantom z Lubaczowa, którzy w tej sprawie prowadzą dalsze postępowanie.

Na terytorium Polski służby mundurowe często odnajdują różnego rodzaju pojazdy pochodzące z przestępstw. W walce ze złodziejami, paserami i przemytnikami osobówek, ciężarówek, motocykli czy masz budowlanych, pomaga funkcjonariuszom wiedza, doświadczenie, działania operacyjne czy dostęp do europejskich baz danych o kradzionych pojazdach.

Do tej pory w bieżącym 2022 roku, funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali samodzielnie lub przy współpracy z innymi służbami ponad 90 pojazdów pochodzących z kradzieży. Łączna szacunkowa wartość odzyskanych maszyn przekracza 6,3 mln złotych.

Zobacz wideo BMW X6 odzyskane po kilku godzinach od kradzieży
Więcej o: