Znak STOP i sygnalizacja. Czy trzeba się zatrzymać, jak świeci się zielone?

Zielone światło na sygnalizatorze i znak B-20 "Stop" stojący obok. Co to oznacza z drogowego punktu widzenia? Czy kierowca musi się mimo wszystko zatrzymać? Postanowiliśmy to sprawdzić. I w tym celu zajrzeliśmy do przepisów.

Interpretacje kolejnych przepisów publikujemy również w serwisie Gazeta.pl.

Wyobraźmy sobie taki scenariusz. Na skrzyżowaniu pojawia się znak B-20 "Stop" i sygnalizacja świetlna. Na sygnalizatorze dla kierunku, w którym porusza się kierujący, nadawany jest sygnał zielony. Czy to mimo wszystko oznacza, że przed wjechaniem na skrzyżowanie kierowca musi zastosować się do znaku B-20 i zatrzymać pojazd?

Zobacz wideo Kierowca przyspieszył na widok żółtego światła. Ta decyzja kosztowała go 1000 zł

Hierarchia ważności, czyli co góruje nad czym?

Odpowiedź na tak zadanie pytanie może być jedna i brzmi... NIE. W sytuacji, w której sygnalizacja świetlna działa, znaki drogowe przestają obowiązywać. Decyduje o tym tzw. hierarchia dyrektyw. A jest ona zapisana w art. 5 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Konkretnie ust. 3 mówi że:

Sygnały świetlne mają pierwszeństwo przed znakami drogowymi regulującymi pierwszeństwo przejazdu.

Zatrzymanie pojazdu w takim przypadku mogłoby oznaczać stworzenie zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu drogowego. A to wiąże się z mandatem opiewającym na 1000 zł i 6 punktami karnymi.

Na ok. 300 z ponad 700 warszawskich skrzyżowań działa sygnalizacja z zieloną strzałką. Teraz strzałki będą stopniowo wycofywaneZielona strzałka w prawo jest jak znak B-20. Traktujesz ją jak zielone światło? Mandat

Kiedy przed znakiem STOP mimo wszystko trzeba się zatrzymać?

Oczywiście jest pewien przypadek, w którym to znak B-20 "Stop" stanie się wiążący i to pomimo pojawienia się sygnalizacji świetlnej. Opcja taka pojawia się wtedy, gdy sygnalizator będzie wyłączony i będzie nadawał wyłącznie pomarańczowe, migające światło. Kierujący musi się zatrzymać w wyznaczonym w tym celu miejscu. Może to być linia zatrzymania. A gdy linii zatrzymania nie ma, pojazd należy zatrzymać (zatrzymać, a nie zwolnić) przed znakiem B-20. Dopiero po upewnieniu się, że istnieje możliwość bezpiecznego kontynuowania jazdy, kierujący może ruszyć z miejsca.

W sytuacji, w której kierujący nie zatrzyma się przed znakiem B-20 "Stop" i sygnalizacja będzie wyłączona, ryzykuje mandatem. Grzywna wynosi 300 zł. Dodatkowo wykroczenie oznacza dopisanie do konta kierowcy 2 punktów karnych.

Więcej o: