"Orzeł" zaatakował w Warszawie. Policyjna akcja zatrzymania samochodowych złodziei robi wrażenie [WIDEO]

Akcje takie, jak ta którą zorganizowała Warszawska policjia, kojarzą się z Pruszkowem i Wołominem lat 90. Tym razem chodziło o widowiskowe zatrzymanie złodziej samochodowych przez Stołeczny oddział o nazwie "Orzeł". Nagranie trafiło do ieci.

Dobra i trzymająca w napięciu muzyka, szybka akcja, podczas której wywleczono podejrzanych z auta i rzucono na przysłowiową „glebę", a potem przygnieciono kolanem i skuto kajdankami. To nie opis fabuły jednego z filmów akcji, ale nagrania z prawdziwej akcji stołecznej policji na Wale Miedzyszyńskim, które udostępniła warszawska policja na Twitterze.

Opis do opublikowanego filmu, także jest utrzymany w konwencji bardziej amerykańskiej, niż przyzwyczaiła nas do tej pory polska Policja.

Więcej takich materiałów znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

„Orzeł nigdy nie śpi. Policjanci grupy działającej w ramach wydziału do walki z przestępczością samochodową po godz. 4:00, na Wale Miedzeszyńskim zatrzymali dwóch obywateli Gruzji po kradzieży auta" – napisano na Twitterze.

W ty przypadku chodziło o kradzież dość leciwej Toyoty Avensis drugiej generacji, skradzionej w Warszawie. Tym razem udało się odzyskać samochód w iście ekspresowym tempie, zatem właściciel dostanie samochód w całości, a nie pocięty na części.

Zdjęcie ilustracyjne.Ranking kradzieży aut w 2022 r. Złodzieje doceniają marki japońskie i koreańskie

Policja napisała też, że działania trwają i nie wyklucza kolejnych zatrzymań, co mogłoby świadczyć, że zatrzymani złodzieje należą do większej zorganizowanej grupy przestępczej.

Statystyki kradzieży w Warszawie w pierwszym półroczu 2022 roku

Niedawno temu publikowaliśmy najnowsze dane policyjne na temat kradzieży aut w Stolicy, w której ginie najwięcej pojazdów w całym kraju. W pierwszym półroczu 2022 roku preferencje złodziei samochodowych nie zmieniły się, nadal preferują oni głównie kilkuletnie samochody z Azji. Na szczycie listy jak zwykle znalazły się marki z Japonii i Korei. Zaskoczeniem jest spora liczba skradzionych Fiatów.

Zobacz wideo

Najczęściej ze stołecznych ulic znikały Toyoty – skradziono 190 sztuk samochodów tej marki. Na kolejnych miejscach znalazły się: Hyundai (99 szt.), Lexus (51 szt.), Kia (40 szt.) oraz wspomniany wcześniej Fiat (34 szt.)

Jednak najbardziej ryzykowne okazuje się posiadanie w Warszawie Toyoty RAV4 (52 skradzione auta). Tuż za nią uplasowała się kolejna Toyota – Corolla z liczbą 51 skradzionych sztuk. Na dalszych miejscach znalazły się: Hyundai Tucson (47 szt.), Mitsubishi Outlander (26 szt.) oraz Toyota Yaris (25 szt.).

Z danych zaprezentowanych przez Samar wynika też, że złodzieje koncentrują się na kradzieży stosunkowo młodych samochodów – średnia wieku nie przekracza 5,5 lat. Spośród wszystkich skradzionych samochodów najpopularniejszym rocznikiem jest 2019 – 145 sztuk. Warto tu jednak zaznaczyć, że liczby te mogą być niedoszacowane, bowiem uwzględniają wyłącznie pojazdy zarejestrowane w Stolicy, a jak wiadomo łupem złodziej padają także auta leasingowane, które często użytkowane są w Warszawie, ale zarejestrowane są w innych miastach.

Więcej o: