Zbudował swojego Cybertrucka. Auto nazywa się Cyberprius i już jeździ [Wideo]

Budowa Cybertrucka przedłuża się w nieskończoność. Jeden z domorosłych konstruktorów, postanowił zatem sam zbudować swoją elektryczną terenówkę. Auto wygląda zaskakująco dobrze i do tego naprawdę nieźle radzi sobie w terenie.

Elon Musk przyzwyczaił nas już do tego, że robi wokół Tesli ogromny szum medialny, zaskakuje swoimi odważnymi i wizjonerskimi pomysłami, ale z drugiej strony wiemy, że wszystko przeciąga się w czasie i nie wychodzi do końca tak, jak obiecywano.

Cybertruck od wielu miesięcy jest gorącym tematem, ale po ostatnich zdjęciach wnętrza, które wyciekły do prasy wiemy, że szybko go nie zobaczymy w salonach. Mimo to chętnych na zakup półciężarówki Tesli jest dużo, ale muszą się oni uzbroić się w cierpliwość lub... zbudować własną wariację na temat elektrycznego pickupa.

 

Tak też zrobił jeden z amerykańskich fanów i domorosły konstruktor w jednym. Jak sam podkreśla, jest to raczej „Cyberprius", bo auto powstało na bazie... rozbitego Priusa C. Co prawda z tej mieszanki wyszedł finalnie terenowy buggy, ale patrząc na niego z przodu, można by się nawet oszukać. W każdym razie garażowa konstrukcja nie tylko udanie nawiązuje do stylu Cybetrucka, ale też nadspodziewanie dobrze radzi siebie w ternie, co widać na filmie konstruktora, którego kanał znajdziecie pod nazwą Cyber Hooligan.

Tesla Cybertruck - wnętrzeWyciekły niekorzystne zdjęcia kokpitu Tesli Cybertruck. Elon Musk: "najlepszy produkt Tesli"

W filmie konstruktor Cyberpriusa szczegółowo opisuje, to jak powstał jego samochód. Konstrukcja Priusa została mocno zmodyfikowana. Auto między innymi zostało przecięte na pół, po to, żeby usunąć tylne siedzenia. Ponieważ Prius C ma znacznie większy przedni zwis, właściciel skrócił też podłużnicę, a następnie zmodyfikował wahacze w taki sposób, aby koła były bliżej przodu pojazdu. Dzięki tym zabiegom udało mu się zachować naprawdę dobre proporcje i kąty natarcia.

Cyberprius to nie tylko popis możliwości twórcy, ale także auto, które faktycznie ma służyć jego konstruktorowi do jazdy po lesie, dlatego też auto wyposażone zostało w oświetlenie ledowe. Całość uzupełniają koła i opony terenowe. Co prawda nie jest to w pełni elektryczny samochód tylko hybryda, ale i tak projekt robi dobre wrażenia. Czekamy na nowe pomysły amerykańskiego konstruktora.

Więcej o: