Ten elektryk zawstydzi nawet auto spalinowe. Vision EQXX z nowym rekordem

Samochód koncepcyjny Mercedesa ustanowił nowy rekord przejechanej odległości na jednym ładowaniu. Vision EQXX tym samym pokonał swój wcześniejszy rekord.

Spodobał Ci się ten artykuł? Więcej wiadomości ze świata motoryzacji znajdziesz na Gazeta.pl

Współczesne elektryki mają cały czas ten sam problem – niezbyt duży zasięg i długi czas ładowania. Co gorsza infrastruktura nie jest jeszcze gotowa na przyjęcie dużej ilości tych pojazdów. Oczywiście producenci pracują nad tym, aby ich samochody były coraz bardziej przyjazne kierowcom. Nad czymś takim właśnie pracuje Mercedes, który stworzył Visiona EQXX – elektryczny samochód koncepcyjny, który jest w stanie zawstydzić auta spalinowe pod kątem zasięgu.

Zobacz wideo Mercedes EQT na pierwszym filmie

Na początku kwietnia Vision EQXX pokonał trasę z Sindelfingen w Niemczech do Cassis we Francji. W sumie trasa miała 1008 km i została ona przebyta w około 12 godzin z czego 11,5 godziny stanowiła ciągła jazda. Średnia prędkość wyniosła 87 km/h.

Jednak 1000 km da się również osiągnąć w aucie spalinowym, które nie przysparza tyle problemów co elektryk. Jednak dla Niemców był to za słaby wynik. Zdecydowano, że EQXX pojedzie w jeszcze jedną trasę.

Tym razem celem okazał się tor Silverstone w Wielkiej Brytanii. Auto pokonało tę trasę w 14 godzin i 30 minut. Vision EQXX poruszał się w normalnym ruchu ulicznym, miał włączoną klimatyzację przez osiem godzin i raz zatrzymało się w sklepie Mercedesa. W sumie auto na jednym ładowaniu przejechało 1202 km.

Ostatnie kilometry EQXX pokonał na torze, gdzie przejechał 11 okrążeń, gdzie udało się uzyskać prędkość maksymalną wynoszącą 140 km/h. W sumie przejechał na Silverstone 65 km, w normalnym ruchu mogłoby być więcej. Średnia prędkość podczas tego wyzwania wynosiła 83 km/h. Mercedes zużył średnio 8,3 kWh/100 km.

Mercedes Vision EQXX to auto koncepcyjne, który jest bardzo opływowy – współczynnik oporu powietrza wynosi Cx 0,17. Do tego na dachu umieszczono baterie słoneczne, które wspomagają cały system. Co więcej, aby poprawić możliwości auta zastosowano płytę chłodzącą układ napędowy, a także o 50 proc. mniejszą i 30 proc. lżejszą baterię niż tą zastosowaną w modelu EQS.

Jeśli tak będzie wyglądać przyszłość motoryzacji, gdzie na jednym ładowaniu będziemy w stanie przejechać co najmniej tysiąc kilometrów, to warto czekać na to, co przyniesie ona nam przyniesie.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.