Lista rzeczy, których nie zostawiaj w aucie w upał. Mogą wybuchnąć! A na pewno się zepsuć

Błękitne niebo, wysokie temperatury i... potwornie nagrzane wnętrze. To nie jest środowisko sprzyjające nie tylko ludziom, ale i wielu przedmiotom codziennego użytku. Czego lepiej nie zostawiać w kabinie auta na postoju?

Porady związane z eksploatacją samochodów publikujemy również w serwisie Gazeta.pl.

Letnia pogoda uderzyła po raz kolejny. A temperatura w samochodzie stanowi wyzwanie nie tylko dla układu chłodzenia, ale też uszczelek czy plastików. Co więcej, nie można zapominać o tym, że we wnętrzu samochodu pozostawionego na słońcu może być nawet 70 stopni Celsjusza. A to oznacza, że lepiej uważnie zastanowić się nad tym, co w czasie postoju może w aucie zostać, a co nie.

Zobacz wideo Pies zdycha w rozgrzanym aucie. Wybijesz szybę? [SONDA]

W aucie nie zostawiaj spożywki i leków. To na początek!

Produkty spożywcze? To oczywista oczywistość. Nabiału, wędlin czy mięsa nie można pod żadnym pozorem zostawić w aucie zaparkowanym na słońcu. Zepsują się i to bardzo szybko. Identyczna zasada dotyczy jednak również leków. Na większości medykamentów pojawia się wyraźna adnotacja: mogą znosić maksymalnie temperaturę pokojową. W wyższej tracą swoje właściwości i skuteczność, a do tego mogą w skrajnym przypadku doprowadzić nawet do zatrucia pokarmowego po ich spożyciu.

Uważaj na chemię. Szczególnie groźne puszki

Wysiadając z samochodu lepiej zabrać ze sobą jednak również zakupy z drogerii. Aerozole z chemią nie przepadają ani za wysoką temperaturą, ani ekspozycją słoneczną. W takich warunkach zwiększają swoją objętość i w skrajnym przypadku mogą się rozszczelnić lub nawet wybuchnąć. Wybuch dezodorantu z talkiem, farby w spray`u czy lakieru do włosów może się zakończyć zniszczeniem tapicerki. Raczej nie da się jej przywrócić do stanu fabrycznego. Warto o tym pamiętać.

Temperatury nie lubią baterie, a więc też laptop czy smartfon

Temperatury nie lubią nie tylko puszki z chemią, ale też wszelkiego rodzaju... baterie! W samochodzie zaparkowanym na słońcu lepiej nie zostawiać zatem smartfona, laptopa, tabletu, nawigacji satelitarnej czy nawet pilota do bramy garażowej. I powodów przemawiających za tym jest kilka:

  • bateria smartfona, laptopa czy tabletu pozostawiona w rozgrzanym samochodzie sama się rozładuje. To raz. Dwa mogą zostać uszkodzone jej ogniwa.
  • bateria w pilocie do garażu może z kolei wylać. Wyciekający elektrolit uszkodzi nie tylko urządzenie, ale i np. fragment deski rozdzielczej.

Rozgrzane samochody. Zdjęcie ilustracyjneSposoby twojego dziadka. Tak schłodzisz auto, nawet jeśli klimatyzacja nie domaga

Nawigacja się ładuje? Zdejmij ją z szyby

Warto też pamiętać o tym, że temperatura w samochodzie może szkodzić np. nawigacji satelitarnej także w czasie jazdy. W sytuacji, w której przyczepicie ją pod szybą, cały czas będzie nagrzewana przez promienie słoneczne. Dodatkową dawkę temperatury dostarczy jej ładowanie. Skutek? Nawigacja może się przegrzać i przestać działać, ewentualnie uszkodzi się w niej ekran LCD – również wrażliwy na temperaturę.

Podczas ładowania nawigacji czy telefonu w czasie jazdy lepiej nie przyklejać ich do przedniej szyby. Lepiej zamontować je np. w kratce wentylacyjnej lub innym zacienionym miejscu.

Nie kupuj AdBlue na zapas albo zostaw bańkę w garażu

Na koniec jeszcze jedna ciekawostka. Latem warto uważnie przejrzeć zawartość bagażnika. I w garażu czy piwnicy lepiej zostawić np. bańkę z płynem AdBlue. Powód? Upał przyspiesza rozpad zawartych w nim związków. W efekcie preparat traci swoje właściwości. Nie będzie spełniał swojej roli i może dojść do uszkodzenia silnika. To raz. Dwa AdBlue generalnie jest związkiem nietrwałym. Lepiej zatem nie kupować go na zapas.

Więcej o: