Dostałeś list z Urzędu Skarbowego w Opolu? To znaczy, że jest mandat do zapłaty

Są listy, których nie chce się odbierać. Jednym z nich jest ten z Urzędu Skarbowego w Opolu. Nawet jeśli mieszkasz po drugiej stronie Polski.

Spodobał Ci się ten artykuł? Więcej wiadomości ze świata motoryzacji znajdziesz na Gazeta.pl

Rachunki, opłaty i temu pochodne ściągają sen z powiek każdego człowieka. Jeśli nie przychodzą na nasz adres e-mail, to wpadają do naszych skrzynek pocztowych. Jest jednak pewien list, który niektórych może zaskoczyć, w szczególności tych, którzy nie mieszkają w okolicy tej instytucji – Urząd Skarbowy w Opolu.

Zobacz wideo Co się zmieni od grudnia 2021? Jak wzrosną mandaty?

Każdy może wyjść z założenia, że skoro coś takiego przyszło, to znaczy, że ktoś się podszywa i jeśli nie chce wyłudzić od nas danych osobowych, to przynajmniej chce wyciągnąć podstępem od nas pieniądze. W szczególności, że zawsze chodzi o mandat karny.

Osoby, które sporo jeżdżą mogą nie pamiętać, że dostały mandat, wtedy to, jeśli nie zapłacą na czas, to sprawa ląduje właśnie do Urzędu Skarbowego w Opolu, który to od 1 stycznia 2016 r. zajmuje się wszystkimi mandatami karnymi wystawionymi przez policję lub straż miejską w Polsce.

Zatem wszystkie zaległe mandaty i związane z nimi powiadomienia mają adres Naczelnika Pierwszego Urzędu Skarbowego w Opolu. Co więcej, to właśnie z tego urzędu wysyłane są pisma do innych Urzędów Skarbowych w Polsce adekwatnych dla ukaranego w celu zajęcia kwoty mandatu z zwrotu podatku.

Alkomat używany przez policjantówPułapka promili w długi weekend. Kierowcy wierzą w alkoholowe mity, a potem wpadka

Wcześniej jednak naturalną procedurą jest wysłanie ponagleń i pism zawiadamiających o tym, że mandat wisi w systemie na nasze nazwisko. Co ciekawe, nie zawsze jest tak, że mandat zabierany jest z zwrotu za dany rok, w którym otrzymało się mandat.

Biada jednak temu, który nie zapłacił na czas, a ponaglenia nie dochodziły na adres korespondencyjny, a także myślał, że z zwrotu podatku zostało już ściągnięte. W takim wypadku koszt pisma windykacyjnego i podwyżka mandatu mogą spowodować, że trzeba będzie zapłacić nawet trzy razy tyle ile otrzymało się pierwotnie.

Z tego powodu lepiej nie bać się listu z Urzędu Skarbowego w Opolu. Jest to mandat, którego ignorowanie może skutkować jeszcze wyższymi kosztami niż jakby się go zapłaciło od razu.

Więcej o: