Utrata prawa jazdy za 50 km/h za dużo? Nie do końca. Wyjaśniamy, jak to działa

Utrata prawa jazdy to jeden z czarniejszych, drogowych scenariuszy. A jako że zbliża się długi weekend, warto dokładniej omówić ten przypadek. Bo jeszcze dziś na drogach spotkają się dwie grupy. Większa ilość kierowców i większa ilość policjantów.

Więcej porad w zakresie skutków kontroli drogowych publikujemy również w serwisie Gazeta.pl.

Długi weekend za pasem. Pewnie jeszcze dziś po południu pierwsi kierowcy pojawią się na drodze. A to stanowi idealną okazję, aby przypomnieć o jednej z bardziej dotkliwych sankcji, którą przygotował Kodeks wykroczeń. O czym mowa? Oczywiście o odebraniu prawa jazdy w przypadku jazdy o 50 km/h za dużo. Tyle że w tym punkcie jest kilka kryteriów, o których warto pamiętać.

Zobacz wideo Na motospacer po Zakopanem zabrał nas Andrzej Bargiel

Odebranie prawa jazdy za prędkość. Jakie są warunki?

Powyższą kwestię wnikliwie omawia art. 135 ust. 2 pkt ustawy Kodeks wykroczeń. Aby jednak policjant mógł zatrzymać prawo jazdy kierującego, muszą pojawić się przynajmniej trzy warunki dodatkowe. Po pierwsze przekroczenie prędkości musi wynosić więcej niż 50 km/h (co najmniej 51 km/h). Po drugie kierowca musi przekroczyć dozwoloną prędkość, ale w terenie zabudowanym. Poza nim przepis nie działa! Po trzecie odebranie prawa jazdy może dotyczyć, ale wyłącznie dokumentu wydanego w kraju. W przypadku zagranicznych dokumentów polski zapis jest bezskuteczny.

Utrata prawa jazdy za 51 km/h za dużo. Kierowca dostanie też mandat

Po przekroczeniu dozwolonej prędkości o co najmniej 50 km/h w mieście kierowca straci prawo jazdy na 3 miesiące. Otrzyma od policjantów co prawda pokwitowanie, które będzie go uprawniać do kierowania, ale wyłącznie przez 24 godziny. Później wpis o blokadzie uprawnień zrobiony w bazie CEK stanie się prawomocny. Na tym jednak konsekwencje nie kończą się. Jednocześnie kierujący musi się liczyć z mandatem. Astronomicznym mandatem warto dodać! Ile on wynosi? To zależy od ostatecznego odczytu prędkości. I tak:

  • Przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 51–60 km/h – mandat 1500 zł i 10 pkt karnych,
  • Przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 61–70 km/h – mandat 2000 zł i 10 pkt karnych,
  • Przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 71 km/h i więcej – mandat 2500 zł i 10 pkt karnych.

Policja na autostradzie A1Aktualny taryfikator mandatów na rok 2022. W Polsce doszło do rewolucji

Za co jeszcze policja zabiera prawo jazdy? Punkty karne i tachograf

Przekroczenie prędkości to jeden z częstszych powodów do zatrzymania uprawnień kierującemu. Nie jest jednak jedynym! Art. 135 ustawy Kodeks wykroczeń składa się z całej listy powodów, dla których policjanci mogą odebrać prawo jazdy w czasie kontroli drogowej. I spektrum możliwości zaczyna się od przyczyny mocno prozaicznej. Prawo jazdy straci ten kierujący, którego dokument nie jest ważny.

Kierowca straci prawo jazdy również w sytuacji, w której przekroczył dozwoloną ilość punktów karnych. Limit to 24 punkty, w przypadku osób, które uprawnienia mają dłużej niż 12 miesięcy i 20 punktów, w przypadku kierujących w okresie 1 roku od dnia wydania po raz pierwszy prawa. Na 3 miesiące uprawnienia straci również kierujący, który zabierze na pokład co najmniej 3 pasażerów więcej, niż wskazuje na to limit zapisany w dowodzie rejestracyjnym. 3-miesięczny okres bez prawka dotyczy też osób, które wbrew obowiązkowi nie rejestrują przejazdu przy pomocy tachografu, korzystają z cudzej karty do tachografu lub wyłączyły tachograf.

Stworzyłeś zagrożenie? Też możesz stracić prawo jazdy!

Możliwość odebrania prawa jazdy na miejscu kontroli drogowej pojawia się także wtedy, gdy kierujący stworzy zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego, ewentualnie w przypadku uzasadnionego podejrzenia, że kierowca popełnił przestępstwo lub wykroczenie, za które może być orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów. Policjant odbiera prawo jazdy, a sąd decyduje o tym, na ile uprawnienia przepadną.

Na koniec warto przypomnieć o tym, że prawo jazdy jest odbierane także wtedy, gdy występuje uzasadnione podejrzenie, że kierujący pojazdem znajduje się w stanie nietrzeźwości lub w stanie po użyciu alkoholu albo środka działającego podobnie do alkoholu. Jazda po alkoholu to tworzenie realnego niebezpieczeństwa! A w czasie długiego weekendu policjanci z pewnością uważniej będą kontrolować trzeźwość kierujących. Należy o tym pamiętać.

Więcej o: