Czarne chmury nad Autosanem. Czy polski producent autobusów kroczy ku upadkowi?

Znów czarne chmury zbierają się nad polskim producentem autobusów. Załoga w firmie Autosan grozi strajkiem, a sytuacja od kilku miesięcy cały czas się zaostrza. Kilka dni temu zorganizowano pikietę ostrzegawczą. Spór pomiędzy pracownikami a szefostwem fabryki dotyczy negocjacji w sprawie podwyżek.

Pracownicy fabryki domagają się podwyżki płac w wysokości 400 złotych. Jak wynika z wcześniejszych ustaleń, 150 złotych z tej kwoty miało pochodzić z funduszu socjalnego, a od czerwca pracownicy mieli otrzymać 300 złotych podwyżki. Kolejne 100 złotych miało być doliczane dopiero od września.

Więcej informacji na temat produkcji samochodów w Polsce znajdziesz na stronie Gazeta.pl

W lutym 2022 roku Komisja Zakładowa "NSZZ Solidarność" weszła w spór zbiorowy z zarządem. Przedstawiciele załogi w rozmowie z lokalnymi mediami zarzucili prezesowi spółki, że doszło do porozumień i ustępstw, a tymczasem prezes "wymiksował się" z obietnic.

Autosan został przejęty przez Polską Grupę Zbrojeniową w 2016 roku. Według ówczesnego rządu kierowanego przez Beatę Szydło, zmiana miała pozwolić na rozwój polskiej marki. Jednak z czasem okazało się, że Autosan jest raczej kulą u nogi koncernu, który nie ma koncepcji na zagospodarowanie potencjału produkcyjnego fabryki. Upłynęło już sześć lat od przejęcia, a firma nadal nie pracuje na optymalnych obrotach.

Zobacz wideo

Sześć lat, pięciu prezesów

W międzyczasie powołano już pięciu sterników do zarządzania państwową firmą. Aktualnym prezesem jest Adam Smoleń, który już wcześniej sprawował tą funkcję w latach 2009-2012, gdy firma miała bardzo poważne problemy finansowe. Jego ostatnia kadencja trwa od stycznia 2021 roku, gdy zastąpił prezesa Eugeniusza Szymonika.

Pod rządami nowego prezesa z fabryki w Sanoku wyjechało w 2021 roku zaledwie 58 nowych autobusów. Dla porównania w 2020 roku wyprodukowano i sprzedano 63 autobusy, a w 2019 roku 119 autobusów. Rok 2018 zamknięto z wynikiem 105 pojazdów. Według szacunków ekspertów, firma powinna produkować od 300 do 500 egzemplarzy rocznie, gdyż takie są aktualne możliwości produkcyjne zakładu.

Autosan na Międzynarodowych Targach Służb Mundurowych i Bezpieczeństwa Publicznego POLSECUREAutosan już nie polski, a czeski. Można do niego i z niego strzelać

Autosan dostarczył jeden pojazd dla Warszawy

Fabryka w Sanoku cały czas realizuje przetarg na dostawę 90 autobusów przegubowych dla Warszawy. Przetarg na samochody zasilane LNG rozstrzygnięto w sierpniu 2020 roku. Po dwóch latach dostarczono zaledwie jeden pojazd, a wartość całego kontraktu to 165,7 mln złotych. Samochody zaoferowane dla miasta stołecznego są budowane na licencji SM18LNG opracowanej przez upadłą firmę Solbus.

Producent wygrał przetarg oferując cenę o 20 mln złotych niższą niż pozostali oferenci. Trudno zakładać, że jest to szczególnie dochodowy kontrakt dla firmy. W ostatnim czasie firma pozyskała jeszcze zamówienia na cztery elektryczne autobusy dla Częstochowy – Autosan Sancity 10LFE.

Doniesienia lokalnych mediów wskazują, że pracownicy są niezadowoleni z działań aktualnego prezesa i przygotowują strajk ostrzegawczy, który odbędzie się w przyszłym tygodniu. Aktualna załoga fabryki liczby około 400 osób, z czego większość to pracownicy produkcyjni.

Więcej o: