Czy na autostradzie i drodze ekspresowej można wyprzedzać z prawej? Kontrowersje

Lewy pas na autostradzie blokuje drogowy szeryf. Czy mogę go wyprzedzić z prawej strony? Przepisy nie są jasne. Bo w tym scenariuszu drogowym ściera się co najmniej kilka aktów prawnych, posługujących się przeciwstawnymi pojęciami.

Analizą innych przepisów prawa o ruchu drogowym zajmujemy się również w materiałach publikowanych w serwisie Gazeta.pl.

Sytuacja na autostradach i drogach ekspresowych bywa czasami... nerwowa. Powód? Tym jest przede wszystkim mało odpowiedzialne zachowanie kierowców. Dochodzą do wniosku, że najwyraźniej są pępkami świata. W efekcie kilometrami potrafią wyprzedzać lewym pasem z prędkością wynoszącą dużo poniżej limitu określonego dla danej drogi. Skutek takiej sytuacji może być jeden. Lewy pas jest zatkany. Czy w takiej sytuacji można wyprzedzić prawym pasem?

Zobacz wideo 2500 zł i 15 punktów karnych dla pirata drogowego w Audi

Wyprzedzanie z prawej strony. Co mówi prawo o ruchu drogowym?

Przepisy obowiązujące na polskich drogach pozwalają na wyprzedzanie prawym pasem. Niestety dość dokładnie opisują w jakich przypadkach. Jeżeli chodzi o autostrady i drogi ekspresowe – a więc trasy poprowadzone poza terenem zabudowanym – kwestię reguluje art. 24 ust. 10 ustawy Prawo o ruchu drogowym. A ten daje możliwość wyprzedzenia z prawej strony przede wszystkim w dwóch przypadkach. Mowa o:

  • jezdni jednokierunkowej,
  • na jezdni dwukierunkowej, jeżeli co najmniej trzy pasy ruchu poza obszarem zabudowanym przeznaczone są do jazdy w tym samym kierunku.

Znak D-3 załatwiłby sprawę. Na autostradach i drogach S się go nie stawia...

W tym punkcie pojawiają się jednak trzy problemy. Po pierwsze autostrady i drogi ekspresowe w Polsce nie mają jezdni oznaczanych jako jezdnie jednokierunkowe. Do tego konieczne byłoby ustawienie znaku D-3 "Jezdnia jednokierunkowa". W jego miejscu ustawiane jest oznaczenie C-5 "Nakaz jazdy prosto", który nie rozjaśnia w wystarczającym stopniu jednokierunkowości. Czy to sprawę zamyka? Nie do końca. Bo jest jeszcze rozporządzenie Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie (konkretnie par. 14, ust. 1 pkt 1).

Ten akt prawny stwierdza, że autostrada i droga typu S musi się składać z co najmniej dwóch JEZDNI i każdą przeznaczoną dla jednego kierunku.

Nastolatek potrącony na przejściu dla pieszych trafił do szpitalaKiedy wolno wyprzedzać na przejściu dla pieszych? Kierowcy tego nie wiedzą

Dwie jezdnie czy jezdnia dwukierunkowa? To klucz do tej zagadki

I gdy mogłoby się wydawać, że w tym momencie rozstrzygnęliśmy zagadkę, pojawiają się sprzeczne opinie prawników. Część uważa bowiem, że w/w rozporządzenie nie może się stać wyznacznikiem zasad ruchu drogowego... A skoro tak, dochodzimy do drugiego problemu. Żeby móc wyprzedzić inny pojazd z prawej strony, autostrada i droga ekspresowa muszą mieć co najmniej trzy pasy ruchu w każdym kierunku. Trzeci problem? W Polsce zazwyczaj jest tak, że trasy tego typu mają dwa pasy ruchu w każdym kierunku. Co powoduje, że w mało korzystnej interpretacji, kierowca nie może zrobić nic innego niż... utknąć za drogowym szeryfem.

Wyprzedzanie z prawej strony oznacza mandat. 1000 zł mandatu!

Niejasności interpretacyjne sprawiają, że choć na autostradzie i drodze ekspresowej da się wyprzedzić z prawej strony, w dużej mierze od opinii konkretnego policjanta będzie zależeć to, czy pozwolenie to dotyczy jezdni z dwoma, czy trzema pasami ruchu. A zawirowania interpretacyjne niestety mogą narazić kierowców na mandat. Prowadzący, który nie wytrzyma blokowania lewego pasa i na dwupasmowej autostradzie wyprzedzi szeryfa drogowego, może zostać ukarany 1000-złotowym mandatem. Do jego konta dopisane będą też 3 punkty karne.

Więcej o: