Kłótnia na środku autostrady A4. Frywolna para stworzyła poważne zagrożenie

Zatrzymane na autostradzie BMW i półnagi mężczyzna szarpiący kobietę. Taki nietypowy obraz został zarejestrowany w czwartek 26 maja na dolnośląskim odcinku A4. Sprawa została zgłoszona na policję.

Do sieci trafiło nagranie groźnej sytuacji drogowej, która mogła doprowadzić do poważnych konsekwencji. Na prawym pasie autostrady A4 przed Wrocławiem od strony Legnicy, nieodpowiedzialni ludzie zatrzymali samochód marki BMW, wyszli z pojazdu i kłócili się na oczach innych zmotoryzowanych. Kierowcy awaryjnie hamowali, ale na szczęście nie doszło do karambolu.

Sytuacja ta musiała być wynikiem bardzo silnych emocji, jakie targały dwojgiem dorosłych ludzi. Między kobietą i roznegliżowanym mężczyzną doszło na jezdni najpierw do wymiany zdań, a następnie do szarpaniny. Zaniepokojeni tym widokiem świadkowie postanowili interweniować.

 

Powód zamieszania oraz kłótni, jaka wywiązała się między kobietą i mężczyzną, nie jest znany. Bojowo nastawiona do siebie para ostatecznie wróciła do samochodu i odjechała. Nagranie zostało upublicznione na kanale "Stop Cham", gdzie zamieszczony został również krótki opis sytuacji.

Kobieta wybiega/została wyrzucona z auta i ucieka. Powód zamieszania nie jest znany. Ale mężczyzna cały czas krzyczał, że to jego auto i zabrał dziewczynie dokumenty i kluczyki. Jeden z komentujących sytuację na CB zasugerował, że mężczyzna był pijany. Sądząc po ubiorze, nie jest to wykluczone. Być może poszło o to, kto ma prowadzić auto?

– czytamy w opisie filmu opublikowanego w serwisie YouTube.

Jak informuje rmf24.pl, świadkowie autostradowej szarpaniny powiadomili policję o tym incydencie. Mundurowi, którzy pojawili się w okolicach miejsca zdarzenia, nikogo już tam nie zastali. W sprawie prowadzone są czynności wyjaśniające. Policja pracuje nad zidentyfikowaniem osób odpowiedzialnych za to zdarzenie.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.