Tak jeszcze nie było. W kwietniu nie sprzedano ani jednego samochodu w Szanghaju

W ubiegłym miesiącu w Szanghaju nie sprzedano ani jednego samochodu. Powód jest jeden, który męczy świat od kilku lat.

Spodobał Ci się ten artykuł? Więcej wiadomości ze świata motoryzacji znajdziesz na Gazeta.pl

Szanghaj to miasto liczące 25 milionów mieszkańców. Jednak ostatnie problemy w Chinach spowodowały coś czego prawie nikt nie mógł się spodziewać.

Zobacz wideo Studio Biznes odc. 117

Obecnie Chiny walczą koronawirusem w wariancie Omikron. Gdy tylko zostanie wykryty u któregoś z mieszkańców, to zamykane są dzielnice, a nawet miasta. Wszystko w ramach akcji „zero tolerancji".

Z tego powodu Szanghaj został zamknięty. 25 milionów ludzi zostało zamkniętych w domach, nic nie funkcjonuje, a prowiant i leki dostarczane są przez władze.

NIO ET7Chińskie elektryki zaleją Europę. Wszystko wskazuje na nowego światowego lidera

Właśnie z tego powodu nie sprzedano ani jednego samochodu.

Chiny przez politykę „zero tolerancji" doprowadzają do załamania swojej gospodarki. Zatem brak sprzedaży samochodów nie jest czymś wyjątkowym, ale zauważalnym. Rok temu w kwietniu w Szanghaju sprzedano 26 tys. samochodów.

Więcej o: