Wróciły. Jak pozbyć się owadów z szyby i zderzaka? Nawet po krótkiej trasie to kłopot

Wiosennych porad dla kierowców odcinek kolejny. A więc dziś opowiemy o tym, jak usunąć owady z nadwozia samochodu i jednocześnie nie porysować lakieru. Kluczowa jest ostrożność i pamiętanie o jednej zasadzie.

Więcej porad związanych z eksploatacją samochodów znajdziesz w serwisie Gazeta.pl.

Wiosna chyba na dobre już zadomowiła się w Polsce. I jest to informacja o tyle dobra, że większość kierowców może radośnie krzyknąć słowo "nareszcie"! Nareszcie na błękitnym niebie zagościło słońce, a temperatury stały się dobre plusowo. Niestety sezon ciepły ma też ciemniejsze strony. A bez wątpienia jednak z gorszych można zauważyć już po kilku minutach przez przednią szybę. Szybę, która może zostać dosłownie obklejona rozbitymi owadami.

Zobacz wideo Pijany kierowca zatrzymany po pościgu na A1

Szyba i zderzak dosłownie oblepione owadami. Tak jest w trasie.

W mieście owadów jest dużo. Prawdziwy armagedon pojawia się jednak dopiero po opuszczeniu terenu zabudowanego. W czasie jazdy np. drogą krajową poprowadzoną przez pola, w ciągu kilku minut grill, maska i szyba zaczynają przypominać cmentarzysko komarów, jętek i motyli. Z przemyciem przedniej szyby kierowca poradzi sobie bez problemu. Musi spryskać ją płynem do spryskiwaczy i przetrzeć wycieraczkami. Dużo większy problem dotyczy maski i grilla.

Nie działaj impulsywnie. Bo porysujesz lakier!

Rozbite owady momentalnie wysuszają się w kontakcie z rozgrzanymi na słońcu elementami karoserii. Skutek? Tworzą masę, która skutecznie przywarła do lakieru i której nie tak łatwo będzie się pozbyć. I już na wstępie musimy powiedzieć, że kierowca powinien przede wszystkim porzucić akty desperacji. Bo użycie np. suchego ręcznika papierowego sprawi jedynie, że rozbite owady zostaną rozsmarowane po lakierze, jednocześnie doprowadzając do jego porysowania.

Ul. Mogilska: burzenie biurowca. Pył na zaparkowanym aucieParkowanie pod drzewami znowu oznacza brudny samochód. Jak myć, żeby nie uszkodzić lakieru?

Usunięcie owadów z nadwozia. Na początek sposoby domowe.

Jak pozbyć się owadów z karoserii nie rysując lakieru? Na początek kierowca może skorzystać ze sposobów domowych. Płyn do mycia szyb lub mieszaninę wody, płynu do mycia naczyń i odrobiny octu należy rozprowadzić na zabrudzonych elementach i odczekać dłuższą chwilę. Dzięki temu przyschnięte ślady zostaną zmiękczone i łatwo będzie je usunąć. Najlepiej do ścierania owadów użyć miękkiej szmatki, która przede wszystkim musi być czysta. Poza tym kierowca nie powinien ścierać śladów zbyt mocno.

Alternatywą są preparaty służące do usuwania owadów z szyby czy zderzaka. Są dostępne w sklepach motoryzacyjnych i większych marketach. Ich ceny startują już od 7 - 8 zł. Markowe środki kosztują zazwyczaj od 15 do 25 zł.

Jak usunąć owady z nadwozia na myjni? Zasada podobna.

Owadów z karoserii można się też pozbyć na myjni, w tym bezdotykowej. Tu zasada postępowania jest podobna. Środek myjący należy rozprowadzić na karoserii i odczekać. Po spienieniu rozmiękczy i zneutralizuje zabrudzenia, przez co z łatwością zejdą one z powierzchni lakieru podczas spłukiwania. Specjaliści zalecają, aby nadwozie dodatkowo zabezpieczyć woskiem. To nie tylko nada mu połysku, ale też sprawi że owady będą trudniej przywierały do maski czy zderzaka podczas jazdy.

Mycie samochoduMycie samochodu Fot. Rafał Mądry

Więcej o: