Obława policyjna na południu. Policja skontrolowała 400 fanów tuningu. Zatrzymane prawa jazdy i dowody rejestracyjne

Nielegalne wyścigi samochodowe na drogach publicznych nigdy nie są dobrym pomysłem. Policjanci z drogówki w Małopolsce zdecydowali się na ukrócenie tego procederu.

Spodobał Ci się ten artykuł? Więcej wiadomości ze świata motoryzacji znajdziesz na Gazeta.pl

Podczas nielegalnych wyścigów drogowych może dojść do wielu niebezpiecznych sytuacji, a nawet tragedii. Policjanci z powiatu krakowskiego wspólnie z funkcjonariuszami Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie przeprowadzili działania w Pobiedniku Wielkim, aby zapobiec tego typu działaniom.

Zobacz wideo Piękny drift BMW. Prosto przed maskę radiowozu... 5000 zł mandatu

Do zdarzenia doszło 29 kwietnia. We wspomnianej miejscowości zebrało się około 400 samochodów oraz fanów takiej rozrywki. Głównym zadaniem funkcjonariuszy było niedopuszczenie do wyścigów i zapewnienie bezpieczeństwa.

W ramach akcji policjanci przeprowadzili kontrolę samochodów zmierzających na miejsce nielegalnej zbiórki. W sumie wykryto 120 wykroczeń. Naruszenia te dotyczyły m.in. "palenia gumy" lub "strzelania z układu wydechowego", a także innych wykroczeń związanych z powodowaniem zagrożenia w ruchu drogowym.

W sumie nałożono 110 mandatów karnych, a 10 uczestników pouczyli. Także podczas sprawdzania stanu technicznego pojazdów ujawniono nieprawidłowości w 18 samochodach. Ich właściciele stracili dowody rejestracyjne.

Co więcej, podczas akcji, funkcjonariusze zatrzymali dwa prawa jazdy za przekroczenie dozwolonej prędkości w terenie zabudowanym o 50 km/h. Natomiast jeden kierujący nie posiadał uprawnień do prowadzenia pojazdu.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.