Dosuszał samochód po myciu. Wybrał bardzo kosztowny sposób

Sposobów na czystą i lśniącą karoserię auta jest wiele. Podstawową czynnością zawsze jest mycie, a potem wytarcie nadwozia do sucha. Na nietypowy i kosztowny w skutkach sposób osuszenia auta zdecydował się pewien 44-latek.

2500 złotych mandatu i 10 punktów karnych – tyle kosztowała mieszkańca Warszawy jazda z prędkością ponad 200 km/h. Mężczyźnie prowadzącemu Audi policjanci z Lubelszczyzny zmierzyli szybkość na drodze wojewódzkiej numer 833 w Kraśniku. Sytuacja została uwieczniona na nagraniu przy użyciu wideorejestratora.

Dlaczego kierowca sedana jechał z tak wysoką prędkością w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 90 km/h? Wszystko przez chęć zadbania o wygląd samochodu. Jak czytamy w policyjnym komunikacie, zatrzymany wytłumaczył mundurowym, że był to sposób na dosuszenie Audi z resztek wody. Chwilę przed kontrolą drogową mężczyzna umył pojazd.

Zobacz wideo

Stróżów prawa z pewnością takie tłumaczenie rozbawiło, ale prawo jest prawem i mandat karny został wypisany. Teraz policjanci przestrzegają innych zmotoryzowanych przed taką formą osuszania auta. Można przypuszczać, że było to najdroższe mycie samochodu w życiu 44-latka.

Karygodne wyprzedzanie na zakazieKarygodne wyprzedzanie. Kilka wykroczeń popełnionych na raz

Wysoka stawka mandatu to efekt przepisów, które weszły w życie 1 stycznia 2022 roku, których celem jest zwiększenie bezpieczeństwa na drogach. Nadmierna prędkość jest jedną z głównych przyczyn poważnych wypadków. Zbyt szybka jazda uniemożliwia bezpieczną reakcję na zagrożenia na drodze, niesie również ze sobą niebezpieczeństwo dla innych uczestników ruchu.

Szczególnie w obszarach zabudowanych przez prędkość dochodzi do poważniejszych następstw, gdzie na szali znajduje się ludzkie życie. W przypadku potrącenia pieszego, nawet nieznaczne przekroczenie dopuszczalnej prędkości, zmniejsza szanse jego przeżycia.

Więcej o: