Hollywoodzka produkcja? Nie to tylko autobus zasilany CNG [WIDEO]

Wygląda jak scenografia do filmu akcji, a to po prostu autobus, który zasilany był CNG.

Spodobał Ci się ten artykuł? Więcej wiadomości ze świata motoryzacji znajdziesz na Gazeta.pl

Paliwa alternatywne, takie jak sprężony gaz ziemny (CNG), to łatwy sposób na zmniejszenie szkodliwości dla środowiska autobusów i samochodów osobowych. Jednak czasem się zdarza, że coś pójdzie nie tak.

Zobacz wideo Olesno. Zignorował czerwone światło i ratując się przed uderzeniem w autobus, spowodował wypadek

Tak właśnie się stało 16 kwietnia w pobliżu włoskiego miasta Perugia, gdzie autobus dosłownie stanął w płomieniach. Wygląda to tak, jakby ktoś dołożył płomienie w późniejszej obróbce w filmie pełnometrażowym. To są jednak prawdziwe płomienie.

Zacznijmy jednak od pozytywnej strony – nikomu nic się nie stało. We wnętrzu nie było płomieni, a kierowca zdążył uciec przed płomieniami. Według lokalnych mediów, to właśnie on wezwał strażaków na pomoc, ale ze względu na skalę pożaru, po ich przybyciu nie było już czego ratować.

Oczywiście nagranie z pożaru szybko zyskało na popularności na Twitterze i Facebooku. Widzowie błędnie założyli, że autobus był zasilany na prąd. Jednak można dostrzec, że jest to Irisbus Iveco Cityclass ze zwykłym silnikiem spalinowym i zbiornikami CNG zamontowanymi na dachu.

Wybuch samochodu z instalacją CNGEksplozja Volkswagena z nielegalną instalacją CNG. Rozpadł się na części

Jest to standardowy układ tych pojazdów i służą one w transporcie publicznych we Włoszech i np. w Grecji. Autobusy zasilane CNG są wykorzystywane jako czystsza alternatywa dla tradycyjnych napędzanych olejem napędowym, bez wad pojazdów elektrycznych w zakresie dostępnego zasięgu i długich czasów ładowania.

Nie jest to pierwszy przypadek, gdy autobus zamienia się w kulę ognia. Podobne zdarzenie miało miejsce w Holandii w 2012 roku. Nie jest to jednak częsta przypadłość tego typu pojazdów.

 

Źródło pożaru było nieznane i nie wiemy, w jaki sposób dotarł do zbiorników gazu na dachu. Mimo to, gdyby coś takiego wydarzyło się w zatłoczonym środowisku miejskim, pożar mógłby z łatwością rozprzestrzenić się na okoliczne pojazdy i lokale.

Temperatura była tak wysoka, że stopił asfalt wokół pojazdu i wzniecił pożar na pobliskich polach.

Więcej o: