To jednak prawda. Walmart potwierdza Moto.pl, że płaci etatowym kierowcom ponad 100 tys. dolarów

Wczorajszy tekst na temat wynagrodzeń dla kierowców ciężarówek w firmie Walmart wzbudził sporo kontrowersji wśród czytelników. Postanowiliśmy zapytać u źródła o szczegóły i potwierdzić wszystkie informacje.

W opublikowanym wczoraj artykule „Kierowca ciężarówki w USA zarobi więcej niż bankowiec z Wall Street. A ile zarabiają kierowcy w Polsce?" opisaliśmy działania firmy Walmart, która poinformowała, że etatowi kierowcy ciężarówek dostaną spore podwyżki (nawet do 26 proc.). Oprócz tego mogą liczyć na bardzo dobre wynagrodzenia.

Decyzja amerykańskiego giganta jest podyktowana intensywnym rozwojem firmy oraz ogromnym zapotrzebowaniem na kierowców, którzy będą dostarczać towar w każdy zakątek kraju.

Nawet 110 tys. dolarów w pierwszym roku pracy

Już w pierwszym roku świeżo upieczeni kierowcy będą mogli zarobić rocznie od 95 do 110 tys. dolarów brutto (ok. 407 – 462 tys. zł po aktualnym kursie). Miesięcznie wychodzi od 7,9 do 9,2 tys. dolarów brutto (w przeliczeniu ok. 34 – 38,5 tys. zł). Nie jest to jednak górna granica zarobków. Przedstawiciele firmy potwierdzają, że wynagrodzenie jest zależne np. od stażu pracy na rzecz firmy. Od podanych powyżej kwot trzeba oczywiście odliczyć podatki i składki, które różnią się w zależności od miejsca zamieszkania.

Zobacz wideo

W komentarzach pod wczorajszym tekstem pojawiło się sporo wątpliwości na temat informacji o zarobkach kierowców pracujących dla firmy Walmart.

Więcej informacji na temat branży motoryzacyjnej znajdziesz na stronie Gazeta.pl

Anonimowi komentatorzy nie dowierzali, że firma może oferować takie wynagrodzenia, podając jako kontrargument swoje, często niezbyt przyjemne doświadczenia z pracą za wielką wodą w charakterze „truckera". Sugerowano również, że chodzi o tzw. kierowców-kontraktorów, którzy tak naprawdę są zewnętrznymi firmami i muszą ponosić koszty leasingu, paliwa, serwisowania oraz ewentualnych napraw.

Walmart potwierdza zarobki

Skontaktowaliśmy się z firmą Walmart, żeby rozwiać wszelkie wątpliwości, które pojawiały się w komentarzach. Poniżej zamieszczamy odpowiedź na nasze pytania. 

Podwyżki dotyczą wszystkich etatowych kierowców zatrudnionych w firmie Walmart. Program rozwoju prywatnej floty jest przeznaczony dla pracowników działu łańcucha dostaw, którzy chcą zostać kierowcami naszych samochodów ciężarowych. Kierowcy zatrudnieni w Walmart nie ponoszą żadnych kosztów związanych z użytkowaniem samochodów

– powiedział w rozmowie z Moto.pl Jimmy Carter z działu Corporate Affairs & Global Communications w firmie Walmart. Amerykański gigant z branży handlowej posiada jedną z największych firmowych flot samochodów ciężarowych w Stanach Zjednoczonych i na świecie. W tej chwili firma zatrudnia na etacie około 12 tys. kierowców, a w najbliższych latach ta liczba znacząco się zwiększy. Tylko w tym roku Walmart chce zatrudnić od 400 do 800 kolejnych pracowników.

Zapotrzebowanie na kierowców jest tak duże, że firma zachęca pracowników z działu łańcucha dostaw, żeby spróbowali sił w nowej roli. W tym celu został powołany specjalny zespół szkoleniowy w ramach Akademii Walmart, dzięki któremu w ramach wewnętrznych szkoleń można uzyskać zawodowe prawo jazdy (CDL). Firma w całości finansuje zdobycie uprawnień dla swoich pracowników.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.