Nowy proceder. Sprzedają podrobione, ukraińskie tablice, żeby nie płacić w SPP

W popularnym serwisie ogłoszeniowym można znaleźć oferty sprzedaży podrabianych, ukraińskich tablic rejestracyjnych. Ktoś wpadł na pomysł, że mogą być przepustką do darmowego parkowania i próbuje zbić interes na ludzkiej chciwości.

W związku z wydarzeniami za naszą wschodnią granicą wiele miast przez ostatnie tygodnie wprowadzało różne ułatwienia dla uchodźców, którzy przemieszczają się po Polsce samochodami. W kilku dużych miastach wprowadzono uchwały zwalniające z opłat samochody na ukraińskich numerach rejestracyjnych.

Więcej informacji z rynku motoryzacyjnego znajdziesz na stronie Gazeta.pl

Jak to zwykle bywa w takich sytuacjach, na rynku pojawił się ktoś, kto postanowił zarobić na ludzkiej głupocie. W sieci pojawiły się ogłoszenia o sprzedaży ukraińskich tablic rejestracyjnych, które mogłyby pozwolić na darmowe parkowanie. To tylko teoria, ponieważ w praktyce procedura jest bardziej skomplikowana. Nie wystarczą do tego ukraińskie tablice rejestracyjne.

Obywatel Ukrainy, który wnioskuje o zwolnienie z opłat zwykle musi przedstawić odpowiednie dokumenty. Potrzebny jest paszport potwierdzający przekroczenie granicy między Ukrainą a Polską od 24 lutego 2022 roku, skierowanie na pobyt w miejscu zakwaterowania lub zaświadczenie o zameldowaniu na pobyt czasowy. Oprócz tego trzeba jeszcze przedstawić dowód rejestracyjny samochodu z ukraińskimi tablicami.

Zobacz wideo

Zatem komplet podrabianych tablic rejestracyjnych z Ukrainy za 110 złotych nie będzie przepustką do darmowego parkowania. W dodatku przypominamy, że jazda z fałszywymi tablicami rejestracyjnymi może się zakończyć sprawą w sądzie, wysokim wyrokiem i grzywną.

Ukraińskie tablice rejestracyjneAA to Kijów, a AX obwód charkowski. Rozszyfrowujemy ukraińskie tablice

Więcej o: