Trzy tysiące euro kary za palenie w aucie. Niemiecki land wychodzi przed szereg

Land Nadrenia Północna-Westfalia wychodzi przed szereg i zamierza wprowadzić mandat w wysokości kilkunastu tysięcy złotych za palenie w samochodzie, jeśli kierowca nie jest sam. Dyskusja toczy się w całych Niemczech.

Niemcy postanowili rozprawić się z nawykiem palenia wśród kierowców. Rada Nadrenii Północnej-Westfalii zamierza uchwalić przepisy, które będą chronić pasażerów przed biernym wdychaniem dymu.  W tym celu przygotowano nowelizację ustawy o ochronie dla niepalących, która uniemożliwi kierowcom palenie w samochodzie, szczególnie w obecności kobiet w ciąży lub dzieci.

Więcej informacji na temat mandatów znajdziesz na stronie Gazeta.pl

Niemieckie Centrum Badań nad Rakiem (dkfz) informuje, że bierne palenie zabija rocznie nawet 166 tys. dzieci na całym świecie. Naukowcy zmierzyli, że stężenie dymu w pojeździe jest nawet pięciokrotnie wyższe niż w typowym, zadymionym barze. Organizacja alarmuje, że milion nieletnich w Niemczech jest obecnie narażonych na dym tytoniowy w samochodach.

Zobacz wideo

Pomysłodawcy zmian podkreślają, że pasażerowie siedzący w samochodzie nie są w stanie uniknąć szkodliwego dymu, a otwarcie okna lub szyberdachu nie rozwiązuje problemu. Jedynym sposobem na legalne palenie w obecności pasażerów będzie jazda samochodem o otwartym nadwoziu. W innym przypadku kierowca musi się liczyć z mandatem. Widełki ustawiono od 500 euro do 3000 euro. Zakaz nie będzie dotyczyć osób jeżdżących samotnie.

Nadrenia Północna-Westfalia wychodzi przed szereg, ale taka dyskusja toczy się w całych Niemczech.

Projektowana ustawa zostanie teraz przekazana do niemieckiego parlamentu federalnego, który podejmie decyzję o jej przyjęciu. To już kolejne podejście do ustanowienia zakazu palenia w samochodzie. Podobne przepisy próbowano wprowadzić w 2019 roku, jednak bez powodzenia. Podobne przepisy obowiązują już w takich krajach, jak Wielka Brytania, Austria, Grecja, Francja, Irlandia.

Mandat za palenie podczas jady można dostać również w Polsce. Reguluje to art. 63 ust. 5 Prawa o ruchu drogowym, który stanowi:

Kierującemu pojazdem silnikowym, który przewozi osobę, zabrania się palenia tytoniu lub spożywania pokarmów w czasie jazdy. Nie dotyczy to kierującego samochodem ciężarowym, który przewozi osobę w kabinie kierowcy, i kierującego samochodem osobowym, z wyjątkiem taksówki.

Taryfikator przewiduje mandat w wysokości 50 zł za takie przewinienie.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.