Wiktor Janukowycz miał imponującą kolekcję samochodów. Co się dzieje z ZiŁami i Czajkami?

Były prezydent Ukrainy zbierał ZiŁy i Czajki, Luazy, Bentleye, Horchy, Mercedesy i Lincolny. W kolekcji miał około 70 pojazdów. Trzymał je w pawilonie swojej rezydencji Mieżyhiria pod Kijowem.

Po ucieczce marionetkowego prezydenta do Rosji w czasie Euromajdanu Mieżyhiria została zmieniona w nieformalne muzeum korupcji. W 2014 r. najpierw opanowali je aktywiści Automajdanu (zrzeszenie kierowców działające na rzecz Euromajdanu), ale jak na rewolucjonistów obeszli się z pełną przepychu posiadłością bardzo łagodnie.

Wiadomości o Ukrainie znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Najpierw przez jakiś czas w niej pomieszkiwali, później została przekształcona w muzeum. Od początku pieczę sprawował nad nim samozwańczy kustosz. Pietro Olijnik przed Euromajdanem był sprzedawcą ze Lwowa. Zamieszkał na terenie rezydencji i po wcześniejszym umówieniu oprowadzał po muzeum korupcji gości.

GAZ-22GAZ-22 fot. GAZ

Pietro Olijnik stał na straży muzeum korupcji aż do wojny

Najbardziej imponujący budynek to willa Honka, w której mieszkał Janukowycz. Gdy przyjeżdżali do niego dziennikarze, przeprowadzał się do domku dla służby i udawał, że nie zna swoich "sąsiadów", którzy ją rzekomo zamieszkiwali. Oprócz Honki na terenie Mieżyhirii jest też pawilon, w którym prezydent trzymał swoje najcenniejsze eksponaty: klasyczne samochody i motocykle.

Wśród nich znalazło się sporo rzadkich modeli, począwszy amerykańskich, przez europejskie, a kończąc na imponujących zbiorach z terenów byłego ZSRR. Nas najbardziej interesują te ostatnie. Nie widzieliśmy ich niestety na żywo, a ta okazja mogła bezpowrotnie minąć, ale o tym później.

Władimir PutinDyskretne hobby Władimira Putina. Skąd bierze miliony na zegarki?

 

Kolekcja radzieckich aut Janukowycza jest unikalna

Oprócz tego w pawilonie stoją też bardziej popularne Pobiedy, Ziły i Czajki, wszystkie w stanie muzealnym. W tajemniczych okolicznościach zaginęło tylko kilka aut, w tym Horch 855 Spezial Roadster warty dwa miliony dolarów (zbudowano tylko 7 sztuk) i... wykonany ze szczerego złota bochenek chleba, który ważył kilka kilogramów.

Większość samochodowych eksponatów przetrwała do inwazji, którą 24 lutego 2022 r. rozpoczęła Rosja w Ukrainie bez żadnego powodu. Niestety z frontu docierają do nas złe wiadomości, również na temat rezydencji Mieżyhiria.

Podobno na dawny dom Janukowycza spadły rosyjskie bomby, bo służył jako schronienie cywilnej ludności z okolic Kijowa, ale na razie najcenniejszych budynki nie zostały zniszczone. Nie wiemy, czy przetrwała motoryzacyjna część muzeum korupcji. Prawdę poznamy dopiero po wojnie. Teraz "nie czas żałować róż, gdy płoną lasy". Слава Україні!

Więcej o: