Elektryki coraz ważniejsze, Tesla zmiata konkurencję

Według najnowszego raportu dostarczonego przez Jato, samochody elektryczne stanowiły 6 procent globalnej sprzedaży w 2021 roku. To dwa razy więcej niż rok wcześniej. Największy udział wśród nich ponownie zgarnęła Tesla - co piąty samochód elektryczny wyjeżdżający z salonów na całym świecie to dzieło Elona Muska.

Najnowsza analiza rynku motoryzacyjnego przygotowana przez Jato pokazuje, że „elektryki" zaczynają się wdzierać do motoryzacyjnego mainstreamu. Samochody z napędem elektrycznym (BEV) stanowiły 6 procent całkowitej, globalnej sprzedaży na koniec 2021 roku. To spory skok – rok wcześniej osiągały zaledwie 3,1 procentowy udział w sprzedaży.

Więcej informacji na temat rynku motoryzacyjnego znajdziesz na stronie Gazeta.pl

Ten błyskawiczny wzrost zagwarantował popyt w Chinach, które stanowią połowę całkowitej sprzedaży na całym świecie. Wzrosty w Europie i Ameryce Północnej są również zauważalne, ale pozostałe rynki pozostają daleko w tyle.

Sprzedano ponad 4 mln samochodów elektrycznych w 2021 roku

Tylko w zeszłym roku sprzedano na całym świecie około 4,2 mln samochodów elektrycznych (BEV). Dla szybkiego porównania w 2021 roku sprzedano 2,01 mln takich aut, a w ogarniętym pandemią 2020 roku zaledwie 1,4 mln egzemplarzy.

Wzrost sprzedaży samochodów BEV to niezły wyczyn biorąc pod uwagę kryzys związany z dostępnością półprzewodników, który wyhamował produkcję u wielu producentów pojazdów. Do zwiększenia udziałów przyczynił się spadek popytu na tradycyjne samochody spalinowe (benzynowe i wysokoprężne).

Co piąty nowy "elektryk" to Tesla

Jato poinformowało, że marka Tesla osiągnęła w zeszłym roku 21 procentowy udział w światowej sprzedaży samochodów z napędem elektrycznym. Więksi producenci, tacy jak Volkswagen Group czy Stellantis, również odnotowali lepsze wyniki w tym segmencie.

Za sukcesem Tesli stoi premiera Modelu 3 w Ameryce Północnej, Chinach i Europie. Ten samochód pozwolił marce utrzymać status światowego lidera.

Zobacz wideo

Z analiz Jato wynika, że z sukcesu Tesli skorzystają pozostali producenci samochodów elektrycznych. Amerykańska marka utoruje drogę innym pojazdom BEV i pozwoli rozwinąć ciągle rosnącą świadomość klientów w tym zakresie. Szczególnie dotyczy to chłonnego, chińskiego rynku, gdzie lokalni producenci dobrze radzą sobie z zaspokajaniem lokalnego popytu na tego typu pojazdy.

Na niektórych rynkach adaptacja samochodów elektrycznych nadal przychodzi nieco wolniej. Dobrym przykładem są Stany Zjednoczone, gdzie cały czas nie zmniejsza się popyt na duże SUV-y i pick-upy z silnikami spalinowymi. Według prognoz Jato, rosnące koszty energii i pojawienie się coraz większej liczby aut elektrycznych, takich jak Tesla, „pobudzą zmiany na rynku".

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.