Volkswagen przyspiesza. Przy pomocy Trinity chce dogonić Teslę

Na konferencji poświęconej strategii na najbliższe lata grupa Volkswagena zapowiedziała radykalne skrócenie czasu potrzebnego na opracowanie i rozwój (R&D) oraz skrócenie czasu produkcji pojedynczego auta.

Zarząd niemieckiego koncernu widzi zagrożenia, które wynikają ze skostniałych struktur międzynarodowych koncernów: zbyt wolno reagują na rynkowe zmiany i opieszale wdrażają innowację. Przyspieszenie tych działań jest ważne zwłaszcza kiedy rywalem są firmy zarządzane na zasadach startupów, takie jak amerykańska Tesla.

Więcej informacji o przemyśle motoryzacyjnym znajdziesz na gazeta.pl

Dlatego w Volkswagenie ma się sporo zmienić, tak aby strategia ACCELERATE nie była pustym słowem. Główny cel jest wciąż taki sam przemiana firmy z producenta samochodów w korporację dostarczającą nowoczesne technologie.

Członek rady nadzorczej grupy Volkswagena odpowiedzialny za rozwój techniczny koncernu, Thomas Ulbrich ogłosił, że dział, który się tym zajmuje i zatrudnia 11,5 tys. pracowników, przejdzie reorganizację.

Celem zmian jest skrócenie procesu rozwoju nowych modeli samochodów o 25 proc., to znaczy z około 54 miesięcy do 40 miesięcy. Przyspieszony ma zostać również proces produkcyjny w zakładach Volkswagena. Celem jest skrócenie czasu powstawania jednego egzemplarza samochodu do 10 godzin.

Aby to było możliwe, Volkswagen ma zamiar wydać 800 milionów euro na ośrodek szkoleniowy Campus Sandkamp, który będzie się zajmował podwyższeniem kompetencji pracowników niemieckiego koncernu.

Alfa Romeo Giulia Quadrifoglio 2020Stellantis daje sobie osiem lat na e-rewolucję. W 2030 r. 100 proc. sprzedaży to BEV

Proces opracowania i rozwoju ma stać się bardziej interdyscyplinarny, to znaczy, że będą w nim równocześnie uczestniczyć inżynierowie i naukowcy z wielu dyscyplin. Firma położy nacisk na oprogramowanie, określenie potrzeb klientów, rozwój skalowalnych samochodowych platform oraz platformy dla samochodów elektrycznych przyszłości.

Zarząd Volkswagena uważa, że wszystkie te zmiany są konieczne, aby stawić czoła nowym czasom, w którym proces opracowania samochodu zaczyna się od oprogramowania, a nowe firmy na rynku narzucają mordercze tempo rozwoju.

Volkswagen podkreśla rosnące znaczenie oprogramowaniaVolkswagen podkreśla rosnące znaczenie oprogramowania fot. VW

Na nowej platformie SSP ma powstać 40 milionów samochodów

Dział rozwoju technicznego ma być fundamentem przyszłości całej grupy Volkswagena, Campus Sandkamp z 4 tys. pracowników powinien się stać jej mózgiem — najnowocześniejszym motoryzacyjny, centrum opracowania i rozwoju na świecie.

To oznacza również zupełnie inne podejście do procesu opracowania nowych modeli aut. Priorytetem na tym etapie ma być określenie funkcji, jaką mają pełnić nowe produkty i podporządkowanie temu kolejnych działań. Do tej pory opracowanie i rozwój skupiało się na pojedynczych podzespołach.

Przede wszystkim jednak trzeba skrócić ścieżki decyzyjne i usprawnić komunikację pomiędzy różnymi działami. Jakich efektów zmian w koncernie Volkswagen można oczekiwać z punktu widzenia klientów?

Ich efekty zaczniemy oglądać od 2026 roku. Przede wszystkim chodzi o projekt Trinity, czyli zaawansowaną technicznie elektryczną limuzynę przygotowaną do autonomicznej jazdy. Samochód będzie produkowany w nowej fabryce Volkswagena, która powstanie w Wolfsburgu-Warmenau. Drugim owocem Volkswagena będzie nowa skalowalna platforma SSP.

Samochody zbudowane z jej wykorzystaniem sukcesywnie zastąpią modele z aktualnej oferty grupy Volkswagena zaprojektowane na platformach MEB i PPE. SSP ma być uniwersalną architekturą techniczną przyszłości, która "urodzi" 40 milionów samochodów różnej wielkości i wszystkich marek niemieckiego koncernu.

dieselHVO może uratować silniki Diesla. Warto zapoznać się z Hydrotreated Vegetable Oil

Zmienią się też technologie produkcji i wykorzystanie oprogramowania w autach. Krótko mówiąc, Volkswagen pod pewnymi względami zacznie przypominać Teslę, tylko zdaniem zarządu tego koncernu, będzie pozbawiony jej wad.

****

Trwa rosyjska wojna przeciwko Ukrainie. Są informacje o zniszczonych domach, rannych i zabitych. Potrzeby rosną z godziny na godzinę. Dlatego Gazeta.pl łączy sił z Fundacją Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), by wesprzeć niesienie pomocy humanitarnej Ukrainkom i Ukraińcom. Każdy może przyłączyć się do zbiórki, wpłacając za pośrednictwem Facebooka lub strony pcpm.org.pl/ukraina. Więcej informacji w artykule:

Jak pomóc Ukrainie? Gazeta.pl łączy siły z PCPMGazeta.pl łączy siły z PCPM, by wspierać Ukrainę. Sprawdź, jak możesz pomóc

Więcej o: