Nowy taryfikator obowiązuje od dawna. Kierowcy jednak i tak łamią przepisy

Opolska policja przygotowała krótkie zestawienie kierowców, którzy w rażący sposób złamali przepisy ruchu drogowego, a ich budżety mocno to odczuły.

Spodobał Ci się ten artykuł? Więcej wiadomości ze świata motoryzacji znajdziesz na Gazeta.pl

Nowy taryfikator mandatów obowiązuje już od dwóch miesięcy. Można by przypuszczać, że ilość wykroczeń powinna drastycznie spaść. Oczywiście jest ich mniej, ale wielu kierowców zachowało stare przyzwyczajenia. Z tego powodu odczuje w szczególności ich portfel.

Zobacz wideo Sypią się nowe, wysokie mandaty. Dolnośląska grupa SPEED pokazuje kompilację nagrań

Opolska policja z tej okazji przygotowała niechlubne zestawienie kierowców, którzy udowodnili, że jak się chce, to można całkiem pokaźnie zasilić budżet, ale nie swój.

Strzelecka drogówka w Wierchlesiu zauważyła pojazd marki Opel, który wyprzedzał inne pojazdy na skrzyżowaniu i na przejściu dla pieszych. Od razu zdecydowano o zatrzymaniu nieodpowiedzialnego kierowcy. Jak się okazało za kierownicą siedział 32-latek. Został ukarany mandatem w wysokości 4 tys. zł.

Innym przykładem jest kontrola 27-letniej kobiety, która po obszarze zabudowanym jechała 84 km/h. Po zatrzymaniu otrzymała mandat wynoszący 800 zł.

Z kolei kilka dni temu, w Niwkach, 38-letni kierowca pędził w obszarze zabudowanym z prędkością 107 km/h. Mężczyźnie zatrzymano prawo jazdy, policjanci nałożyli na niego mandat karny w kwocie 1500 zł.

Należy pamiętać, że nadmierna prędkość jest jednym z najczęstszych powodów wypadków.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.