Kupiłeś używane auto? Nie zapomnij o ubezpieczeniu, bo zapłacisz nawet 6020 zł

Kierowcy po zakupie auta używanego od razu pędzą do urzędu w celu jego rejestracji. Nie chcą dostać 1000 zł kary. Zapominają jednak o polisie OC. A tu kara sięga już nawet 6020 zł...

O głównych formalnościach związanych z posiadaniem auta opowiadamy w serwisie Gazeta.pl.

Chyba nie ma kierowcy, który nie cieszyłby się w momencie zakupu kolejnego samochodu. I choć nowe auto to często świeższy rocznik, a do tego lepsze wyposażenia, czasami radość z twarzy może skutecznie zmazać kara wystawiona przez... Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Szczególnie że w roku 2022 może sięgnąć nawet kwoty 6020 zł. Kiedy należy się jej obawiać?

Zobacz wideo Olsztyn, 5:00 rano, 28-latek z kolegą wraca z imprezy. Duża prędkość kończy się na drzewie

Kupiłeś auto? Przepisz polisę. Poprzedni właściciel może ją anulować

Szczególne zagrożenie powoduje zakup samochodu używanego. I powody są tak właściwie dwa. Po pierwsze jeżeli w umowie nie pojawi się właściwy zapis, poprzedni właściciel ma prawo wycofać opłaconą przez siebie polisę. W takim przypadku auto zostanie bez obowiązkowego ubezpieczenia. Jak się zabezpieczyć na wypadek takiej sytuacji? Zaraz po zakupie najlepiej skontaktować się np. z infolinią firmy ubezpieczeniowej. W rozmowie z konsultantem nowy właściciel będzie mógł przepisać OC na swoje dane.

Czemu kierowcy rezygnują często z przepisywania OC na siebie? Bo zmiana właściciela może oznaczać konieczność wykonania rekalkulacji składki. Nie zawsze tak jest, ale są firmy, które stosują taką praktykę. Tak, dopłata może być bolesna (często wynosi jakieś kilkaset złotych), ale kierowca ma chociaż pewność, że nie straci polisy. To raz. Dwa kara wlepiona przez UFG stanie się jeszcze bardziej dotkliwa.

Polisa się skończyła, a ty jej nie przedłużyłeś...

Po drugie w sytuacji, w której nowy właściciel przepisze polisę OC na siebie, nadal może karę od UFG otrzymać. Kiedy tak się stanie? A chociażby wtedy, gdy skończy się czas jej ważności. Warto wiedzieć o tym, że polisy przepisywane nie mogą być przedłużane automatycznie przez ubezpieczycieli. Gdy zatem kierowca zapomni o sprawdzeniu terminu jej obowiązywania, może skończyć jazdą bez OC.

Drożeją ubezpieczenia OCProsty i tani sposób, żeby nie stracić zniżek z OC i AC. Wielu kierowców nie wie o ochronie

Ile wynosi kara za brak OC w 2022 roku?

Kara za brak OC jest powiązana właśnie z pensją minimalną. A jako że najniższa krajowa wzrosła w roku 2022, wzrosła też kara. Ile teraz wynosi? Wszystko zależy od tego, ile dni samochód pozostawał bez ochrony ubezpieczeniowej. Gdy brak polisy trwa do 3 dni, właściciel samochodu osobowego zapłaci 1200 zł. Gdy trwa od 4 do 14 dni, kwota kary wzrośnie do 3010 zł. Powyżej 14 dni płaci się wartość maksymalną, czyli dokładnie 6020 zł. Z niższymi opłatami muszą się liczyć właściciele innych pojazdów, a w tym np. motocykli. Tu kara wynosi odpowiednio:

  • Powyżej 14 dni - 1 000 zł
  • Od 4 do 14 dni - 500 zł
  • Do 3 dni - 200 zł

6020 zł za brak OC to początek. Kosztów jest więcej!

Warto pamiętać o tym, że kara za brak OC jest wysoka, ale może stanowić tak naprawdę dopiero początek kosmicznych kosztów. Bo gorzej stanie się w sytuacji, w której bez ważnej polisy kierowca spowoduje kolizję. W takim przypadku dostanie mandat, 6020 zł kary, a do tego będzie musiał zwrócić całą kwotę, którą wypłaci UFG w ramach odszkodowania poszkodowanym. Może się zatem uzbierać nawet pięcio- czy sześciocyfrowa suma.

Więcej o: