Dotykowe ekrany niebezpieczne dla kierowców. Odciągają uwagę od drogi

Według kanadyjskich naukowców, dotykowe ekrany w samochodach są niebezpieczne dla podróżujących. Odciągają uwagę nawet na 48 sekund.

Spodobał Ci się ten artykuł? Więcej wiadomości ze świata motoryzacji znajdziesz na Gazeta.pl

Używanie telefonu podczas jazdy czy nawet trzymanie go w dłoni podczas prowadzenia karane jest mandatem i punktami karnymi. Głównym powodem takiego stanu rzeczy jest fakt, że kierowca musi oderwać wzrok od drogi by wcisnąć w konkretnym miejscu na ekranie telefonu by wybrać funkcję albo zadzwonić.

Zobacz wideo 18% kierowców nie wie, jak stare są opony, na których jeżdżą. Omawiamy autorski raport Moto.pl

Jednak co powiedzieć o ekranach dotykowych, które na stałe wpisały się w wystrój wielu samochodów. Nawet tam, gdzie są pokrętła, joysticki czy inne fizyczne elementy do poruszania się po systemie, to i tak dostępna jest opcja wybierania komend za pomocą dotyku, a co za tym idzie odrywania wzroku od drogi.

Im nowsze auto, tym ma bardziej skomplikowany system i trudniej się je obsługuje. Ian Jack z Canadian Automobile Association, cytowany przez The Canadian Press mówi: „Obsługa tych wszystkich rzeczy staje się coraz trudniejsza."

Według raportu przygotowanego przez University of Utah i AAA Foundation można przeczytać, że przy obecnym skomplikowaniu systemów znalezienie funkcji na ekranie dotykowym może zająć nawet 48 sekund. Porównywalne jest to do pisania SMS-ów czy przyglądania mediów społecznościowych podczas jazdy, co jest nielegalne.

Problem ten dostrzegają również organy ustanawiające prawo w niektórych krajach. Tesla została zmuszona do zablokowania możliwości grania w gry podczas jazdy.

Problem z biegiem czasu się nasili. Najwyższy czas, aby przygotować rozwiązania prawne, które nałożą na producentów pewne obowiązki.

Więcej o:
Copyright © Agora SA