O nie, znowu zamarzła mi szyba od środka. Możesz temu zaradzić na kilka sposobów

To nie jest miły widok dla kierowcy. Nie dość, że musi pozbyć się śniegu z nadwozia, to jeszcze skrobać szyby z zewnętrznej i wewnętrznej strony. Problem mimo wszystko można usunąć. A sposób jest dość prosty.

O aspektach zimowej eksploatacji auta opowiadamy też w serwisie Gazeta.pl.

Oszronione szyby w samochodach – to z uwagi na mrozy pojawiające się wieczorem widok szczególnie aktualny w ostatnich dniach. O ile ze szronem występującym po zewnętrznej stronie łatwo można sobie poradzić, o tyle prawdziwy problem rodzi się wtedy, gdy zmarznięta wilgoć pojawia się od wewnętrznej strony. I kierowca ma podwójny kłopot. Raz, że ciężko jest skrobać szybę od środka. A dwa, że po rozgrzaniu pojazdu, dla odmiany na szybach zacznie osiadać wilgoć i będą parować.

Zobacz wideo Olsztyn. Piesza potrącona na przejściu dla pieszych. Na szczęście nie z wielką predkością

Szron w aucie, czyli jak skrobać szyby od środka?

Skrobanie przedniej szyby od środka jest utrapieniem! Kierowcy przeszkadza nie tylko lusterko wsteczne, ale też sposób ustawienia szyby – zazwyczaj montuje się ją pod kątem. Nie da się zatem zebrać całego szronu, a pozostałości będą ograniczać widoczność. Poza tym w czasie odszraniania szybę można też podrapać... Dlatego dużo lepszym pomysłem jest uruchomienie nawiewu na szybę, ewentualnie włączenie ogrzewania na szybę (jeżeli kierowca ma taką opcję w aucie).

Włączenie ogrzewania na szybę oznacza pracujący silnik. A pracujący silnik na postoju przez więcej niż minutę oznacza... mandat. Ten wynosi od 100 do 300 zł. W tym przypadku nie ma zatem rozwiązania idealnego.

Szron można zdrapać. Problem pozostanie!

Załóżmy, że kierowcy uda się ogrzać przednią szybę bez mandatu i szron z niej zniknie. To jednak nadal nie oznacza, że kierujący może ogłosić sukces. Bo rozwiązanie jest doraźne. Nie usuwa istoty problemu, czyli wilgoci krążącej w kabinie pasażerskiej. Skąd się ona bierze? Wilgoć wnosi się wraz ze śniegiem przylegającym do butów czy ubrania, ale też jej obecność może wynikać ze słabej wentylacji kabiny (bo w aucie np. jest zapchany filtr przeciwpyłkowy) i kilku pasażerów chuchających w czasie jazdy.

Jak pozbyć się wilgoci z wnętrza samochodu?

Usunięcie problemu marznących szyb od środka lub parujących szyb jest dokładnie takie samo. Należy pozbyć się wilgoci. Przede wszystkim kierowca powinien sprawdzić filtr przeciwpyłkowy. Jeżeli jest wyraźnie brudny, należy go wymienić. Nowy osadnik potrafi kosztować zaledwie kilka złotych. Poza tym należy osuszyć dywaniki. Z gumowych trzeba wylać wodę i wytrzeć je do sucha. Materiałowe można zabrać na noc do domu i suszyć przy kaloryferze. Dobrym pomysłem jest też dokładne przewietrzenie kabiny pasażerskiej.

Na wietrzenie auta zimą są dwa sposoby. Warto w tym celu skorzystać np. ze słonecznego lub mroźnego, ale suchego dnia – auto parkuje się przed domem i otwiera w nim drzwi lub szyby. Można też skorzystać z pomocy znajomego i wstawić samochód na kilka godzin do ogrzewanego garażu z otwartymi szybami. Problem wilgoci w kabinie pasażerskiej pomoże usunąć też klimatyzacja. Schładzacz nie tylko bowiem chłodzi, ale też osusza powietrze. Aby jednak klima przyniosła pożądany skutek, należy mieć ją włączoną przez całą jazdę przez kilka dni. Są też kierowcy, którzy z aktywowanym przyciskiem AC jeżdżą przez cały czas.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.