Mitsubishi Colt 1.3 Invite

Pięciodrzwiowe nadwozie i silnik o niewielkiej pojemności idealnie pasują do miejskiego hatchbacka. Przekonaj się, jak takie połączenie sprawdza się w nowym Mitsubishi Colcie.

Koncern słynący głównie z piekielnie szybkich aut rajdowych i rasowych terenówek chce podbić rynek aut miejskich. Nowego Colta zaprojektowano pod gusta Europejczyków (produkcja w holenderskiej wytwórni). Czy jednak jest na tyle europejski, by zwyciężyć z miejscową konkurencją? Sprawdzamy to w teście.

Styl. Atrakcyjna linia

Odnoszę wrażenie, że po kilku latach względnej stagnacji Japończycy zaczynają coraz bardziej przykładać się do wyglądu swoich aut. Stylizację całkowicie zmieniły takie firmy jak Nissan, Toyota i Suzuki, a teraz także Mitsubishi. Nowy Colt kusi wyglądem i wspólnym rodowodem z ekskluzywnym Smartem ForFour. Śmiało może konkurować z europejską czołówką w tej klasie. Linia nadwozia przyciąga wzrok.

Koszty i wyposażenie. Drogo, ale bogato

Wersja 1.3 jest średnio o 5 tys. zł droższa od 1.1 i około 3 tys. zł tańsza od topowej 1.5 o mocy 109 KM. Najbardziej liczy się jednak relacja do ceny konkurentów. Popularny Fiat Punto z silnikiem 1.4 16V o mocy 95 KM w wersji Dynamic z klimatyzacją kosztuje 52 tys. zł, HondaJazz 1.4i LS z klimatyzacją - 54 100 zł, a Peugeot 1.4 16V XS z klimatyzacją - prawie 55 tys. zł. Są to więc ceny bardzo porównywalne, choć obiektywnie wcale nie takie niskie. Mankamentem Colta - jak wielu aut o dalekowschodnim rodowodzie - jest z góry ustalona lista wyposażenia (Inform lub Invite), w której niewiele już można zmienić. To dziwne, biorąc pod uwagę, że auto jest produkowane w Europie. Z drugiej jednak strony wyposażenie testowanej przez nas wersji Invite nie dawało powodów do narzekań. Jak na auto miejskie jest bardzo bogate. Fabrycznie montowana klimatyzacja może chłodzić napoje w schowku, nie trzeba dopłacać za szufladę pod fotelem pasażera, seryjnie montowane radio wysokiej klasy ma odtwarzacz CD. (71/80 pkt)

Jazda. Mistrz prostej?

Od kiedy pamiętam, Colty zawsze były samochodami dynamicznymi. Nie inaczej jest w wypadku tej wersji. Silnik o mocy 95 KM doskonale radzi sobie z autem ważącym poniżej tony. Przyspieszenie na poziomie 11 s jest bardzo przyzwoite, a prędkość maksymalna - 180 km/h - daleko wykracza poza granice rozsądku. Jednostka napędowa chętnie wkręca się na obroty i dzięki dobrze dobranym przełożeniom skrzyni biegów zapewnia autu dobrą elastyczność. Niestety, przy dynamicznej jeździe jej mankamentem okazuje się dość wysoki poziom hałasu. Do osiągów silnika nie dorasta jednak zawieszenie. Jest mało przewidywalne i niezbyt właściwie zestrojone. Oczywiście przy spokojnej jeździe niczego złego nie zauważymy, ale w krytycznej sytuacji auto może zaskoczyć nagłym przejściem z podsterowności do silnego zarzucania tyłem. To mankament Colta. Tacy konkurenci jak Punto, Clio II czy nawet Ignis pod tym względem zostawiają go daleko w tyle. (60/100 pkt)

Funkcjonalność i jakość. Diabeł tkwi w szczegółach

Z dalszej perspektywy wnętrze wygląda bardzo przyjemnie. Ciekawe zestawienie szarości deski rozdzielczej z niebieskimi dodatkami daje niemęczący wzroku kontrast. Jednak bliższy kontakt z materiałami nie pozostawia złudzeń - wpływ księgowego na jakość plastików jest aż nadto oczywisty. Nieprzyjemne w dotyku i twarde jak deska wykończenie nie pasuje do auta za ponad 50 tys. zł. Fotele testowanego przez nas egzemplarza - choć w atrakcyjnym kolorze - także nie zachwycają. Najbardziej denerwuje mały zakres regulacji pochylenia oparcia do pionu. W połączeniu z brakiem osiowej regulacji kierownicy powoduje, że albo musimy podkurczać nogi, albo prowadzić z niebezpiecznie wyprostowanymi rękami. Nie wiadomo, co gorsze. Tylna kanapa ma możliwość wzdłużnego przesuwania, a także zmiany kąta pochylenia oparcia. To bardzo praktyczne rozwiązania, ale i tu odkryłem usterkę - z niewyjaśnionych przyczyn tylna kanapa podczas jazdy czasami zaczyna skrzypieć z intensywnością przyprawiającą o drgawki. Ani jednego słowa krytyki nie mogę natomiast powiedzieć na temat radio-odtwarzacza. W kategorii czułości odbiornika na stacje radiowe wystawiłbym mu notę sześciu punktów na... pięć możliwych. Powodów do narzekań nie daje także sam dźwięk wydobywający się z baterii sześciu głośników - jest wyraźny i soczysty. (44/60 pkt)

Bezpieczeństwo. Klasa średnia

Colt prezentuje bardzo przyzwoity poziom wyposażenia. Seryjnie ma cztery poduszki powietrzne i ABS. Jednak mankamentem jest to, że w żaden sposób nie można tego standardu wzbogacić. Nie ma ani poduszek kurtynowych, ani układu stabilizacji jazdy ESP - choć rzeczywiście w naszym kraju rzadko znajdują one amatorów. Cieniem na poziomie bezpieczeństwa czynnego kładzie się słabe prowadzenie, a w szczególności nerwowa praca tylnej osi. Niewiele można powiedzieć na temat odporności zderzeniowej, gdyż auto nie było jeszcze badane przez EuroNCAP. Według zapewnień konstruktorów strukturę nadwozia zbudowano, wykorzystując najnowsze technologie w tej dziedzinie, a wieloletnia solidność koncernu Mitsubishi daje podstawy, by w to wierzyć. (45/60 pkt)

Ocena końcowa. Z umiarem

Mitsubishi Colt to niewątpliwie ciekawy pojazd, przyciągający zarówno ciekawą stylizacją, jak i renomą japońskiego koncernu. Bardzo dobre wrażenie robi dynamiczny silnik. Samochód ma też swoje wady. Denerwuje przede wszystkim kiepskie prowadzenie auta na zakrętach. W codziennej eksploatacji na jaw wychodzą również niedostatki ergonomii. Mimo to Colt ma szansę na nawiązanie walki w segmencie B. Za 50-55 tys. zł trudno bowiem znaleźć samochód idealny pod każdym względem.

plusy - minusy

dynamiczny silnikatrakcyjna sylwetkabardzo dobry radioodtwarzaczsłabo trzymające zawieszenieniskiej jakości materiały wykończeniowewady ergonomii

Wynik testu

Nowy Colt może śmiało konkurować z europejską czołówką w tej klasie

Plastiki użyte do wykończenia wnętrza są twarde i nieprzyjemne w dotyku

Mały zakres regulacji pochylenia oparcia do pionu to wada. Tylna kanapa ma możliwość wzdłużnego przesuwania

Pojemność bagażnika Colta jest zadowalająca

DANE TECHNICZNE

Mitsubishi Colt 1.3

OSIĄGI (mierzone przy 9°C na suchej nawierzchni, samochód wyposażony w opony letnie)

PRZYSPIESZENIE (s)

ELASTYCZNOŚĆ (s)

Ceny

WYPOSAŻENIE

standard

poduszki czołowe kierowcy i pasażera, boczne

ABS z korektorem rozkładu siły hamowania EBD

szyby i lusterka sterowane elektrycznie

zamek centralny

immobilizer

lampy przeciwmgielne

mocowanie fotelika Isofix

radioodtwarzacz CD

klimatyzacja automatyczna

KOSZTY

gwarancja

eksploatacja

KOSZT ROCZNEJ EKSPLOATACJI (15 tys./30 tys. km)

ubezpieczenie pakiet OC/AC/NW

kredyt (procedura uproszczona - 20% wpłaty własnej, na 3 lata)

* benzyna bezołowiowa 3,98 zł/l, Orlen, 01.04.2005

Cena wersji testowanej i podstawowej

54 890 zł

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.