Nowe znaki D-23c, D-23b i D-34b pewne. Kierowcy za jakiś czas za nie podziękują

Na razie to ciekawostka, na którą wielu kierowców co najwyżej wzruszy ramionami. Jednak za kilka lat znaków D-23c, D-23b i D-34b będzie wypatrywać wielu z nich.

Nowe znaki w Polsce - o co chodzi?

Nowe znaki mają informować o stacjach paliw z punktem ładowania pojazdów elektrycznych lub samodzielnych punktach ładowania pojazdów elektrycznych. Na razie wielu kierowców może je traktować jak ciekawostkę, ale popularność samochodów z silnikami elektrycznymi (stuprocentowych elektryków i pluginów) stale rośnie. I to ekspresowo. Z każdym miesiącem nowe znaki będą coraz ważniejsze. Propozycja rządu zakłada m.in. wprowadzenie znaku oznaczającego punkt ładowania pojazdów elektrycznych (D-23c) oraz stację paliwową z punktem ładowania pojazdów elektrycznych (D-23b).

O zmianach i nowościach dla kierowców codziennie piszemy na stronie głównej gazety.pl

Zobacz wideo

Wygląd nowych znaków:

Znaki D-23c i D-23bZnaki D-23c i D-23b fot. PSPA

Projektowane przepisy przewidują również możliwość stosowania informacji o stacji lub punkcie ładowania na zbiorczych tablicach informujących o obiektach znajdujących się przy drodze (D-34b). Informacja wskaże kierunek i odległość do ładowarki znajdującej się na danej drodze lub innej drodze w bliższej lokalizacji. Możliwe będzie oznakowanie dojazdu do stacji zlokalizowanych w pobliżu zjazdu z autostrady lub drogi ekspresowej. Pozwoli to kierowcom planować trasę i zdecydować, kiedy zjechać na ładowanie. Przy drogach szybkiego ruchu widzimy teraz podobne znaki - pokazują, za ile kilometrów dojedziemy do najbliższej stacji benzynowej.

Nie tylko znaki D-23c, D-23b i D-34b

Pojawienie się nowych znaków to niejedyna nowość szykowana przez rząd. Zmianie ma ulec napis na tabliczce oznaczającej pojazd elektryczny. Oznaczenie literowe "EE" zostanie zastąpione oznaczeniem "EV". Pod znakami D-18 "parking", D-18a "parking – miejsce zastrzeżone" lub D-18b "parking zadaszony" będzie mogła zostać umieszczona tabliczka z napisem "EV", która określa miejsce przeznaczone na postój pojazdów elektrycznych, oraz tabliczka z napisem "EV ładowanie", która określa miejsce przeznaczone na postój pojazdów elektrycznych wyłącznie na czas ładowania.

Napis "EV" będzie się też pojawiał wewnątrz znaku P-18 "stanowisko postojowe" lub P-20 "stanowisko postojowe zastrzeżone - koperta". Takie miejsca postojowe dla pojazdów elektrycznych będą mogły mieć nawierzchnię barwy zielonej, żeby jeszcze bardziej je wyróżnić na drodze.

Rekordowy fotoradar z ul. Spacerowej w Warszawie. W tle ostrzeżenie o wypadkachRekordowy fotoradar jest w Warszawie. 13,5 tys. zdjęć w roku

Na te znaki kierowcy czekają, ale jeden nowy już jest

Znak z dużą czarną dłonią ma powstrzymywać polskich kierowców przed wjechaniem pod prąd na drogę szybkiego ruchu. Drogowcy mają nadzieję, że wyeliminuje te skrajnie niebezpieczne sytuacje. Od końca lipca przy drogach szybkiego ruchu stają nowe znaki. Duża czarna dłoń informuje kierowców, że muszą natychmiast zmienić kierunek jazdy. Charakterystyczne tablice informacyjne ostrzegają przed jazdą pod prąd. To ostatnie ostrzeżenie dla kierowcy. GDDKiA skorzystała z doświadczeń drogowców z innych krajów. Czarna dłoń ostrzega już na drogach w Austrii, Niemczech, Słowacji i Chorwacji. Teraz pojawia się nad Wisłą.

I choć formalnie nie jest to znak, a wspomniana "tablica informacyjna", to dla kierowców nie ma to żadnej różnicy. Wręcz przeciwnie. Tak naprawdę to jeden z najważniejszych znaków, jakie możecie zobaczyć na drodze. Jeśli zignorujecie czarną dłoń, to możecie doprowadzić do tragedii. Wjazd pod prąd na drogę szybkiego ruchu, gdzie samochody pędzą 120-140 km/h jest wyjątkowo niebezpieczny. Dlatego na widok takiej tablicy trzeba od razu zawrócić. Nigdy nie ignorujcie czarnej dłoni.

Tablica informacyjna - Stop zły kierunekTablica informacyjna - Stop zły kierunek Fot. GDDKiA

Więcej o: