Inspiracją dla tego kampera jest wieloryb. Już zdobył prestiżową nagrodę Red Dot Design

Auta inspirowane są zwierzętami. Orłami, rekinami, czasem delfinem. Ta przyczepa również była inspirowana zwierzęciem - wielorybem.

Spodobał Ci się ten artykuł? Więcej wiadomości ze świata motoryzacji znajdziesz na Gazeta.pl

Zazwyczaj producenci samochodów próbują się inspirować drapieżnymi zwierzętami jak rekiny, płaszczki, duże koty czy węże. Rzadziej można spotkać inspirację ssakiem morskim (chociaż było jedno auto, które za wzór wzięto delfina). Jednak ta przyczepa nawiązuje do wieloryba i wygląda na tyle ciekawie, że zdobyła nagrodę Red Dot Design.

Zobacz wideo Prezentacja ID.5

Przyczepa ta w trybie transportowym jest kompaktowa i łatwa do holowania. Niebiesko-białe nadwozie z całą pewnością przywodzi na myśl tego wielkiego ssaka morskiego. Czy jest to atrakcyjne? Zależy od gustu, ale z całą pewnością wyróżnia się na tle białych, nijakich przyczep i kamperów.

Ciekawiej się jednak robi po zatrzymaniu i w przejściu w tryb kempingowy. Tył się otwiera i wysuwa się dodatkowa przestrzeń, która podwaja dotychczasowe miejsce. Na jej części unosi się dach tworząc dodatkowe pomieszczenie, podobnie jak nad głównym elementem tej przyczepy. Z bocznego wejścia natomiast wysunąć można kuchnię polową. Wysuwany tylny segment również można otworzyć by wpadło więcej świeżego powietrza.

Twórca nie podał szczegółów przyczepy Stworzył ją Hu Yong z Chin i jest skierowana do entuzjastów biwakowania na rynku chińskim. Niedawno zdobył nagrodę Red Dot Design. Ponoć jest na wczesnym etapie rozwoju produkcji.

Jeśli projekt zostanie ukończony, to należy mieć nadzieję, że wejdzie również na inne rynki. Poza unikalnym designem, z pewnością wygląda jak niesamowita przyczepa łącząca imponujące możliwości w niewielkim rozmiarze. To coś, co mogą docenić wszyscy fani kempingów.

Volkswagen California w Studiu BiznesPolacy ostatnio pokochali kampery. Do Studia Biznes zaprosiliśmy więc Volkswagena California

A czy w Polsce byłby pobyt na taką przyczepę? Możliwe, że tak. Jak ustalił Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego SAMAR, od stycznia do września tego roku zarejestrowano w Polsce 1 628 nowych kamperów, to o 119 proc. więcej w porównaniu do analogicznego okresu roku ubiegłego. Podobnie wysoki wynik (1 617 pojazdów) odnotowano w sektorze importowanych kamperów. W tym przypadku wzrost jest jednak niższy i wynosi 27 proc. Podliczając cały rynek, w tym roku na polskich drogach pojawiło się już 3 245 kamperów.

Ciekawie prezentują się rejestracje samochodów kempingowych w poszczególnych regionach Polski. Według danych Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców opracowanych przez SAMAR, najwięcej kamperów zarejestrowano w Wielkopolsce (506 sztuk), nieco mniej na Mazowszu (465 szt.) i Śląsku (457 szt.). Na drugim końcu listy jest województwo podlaskie - zarejestrowano tam zaledwie 43 pojazdy tego typu.

Więcej o: