Do 31 października kierowcy muszą nauczyć się korzystać z tego pokrętła. Jest w każdym aucie

Zasadnicze pytania postawione przed tym tekstem są dwa. O jakie pokrętło chodzi? I czemu staje się ono tak ważne akurat 31 października? Zaraz odpowiemy. I tekst jest o tyle ważny, że to wiedza, która może uchronić kierowcę przed... 500-złotowym mandatem.

Już 31 października – a konkretnie w nocy z 30 na 31 października – zmieniamy czas. Cofamy zegarki o godzinę. To sprawia, że dzień teoretycznie stanie się dłuższy – bo wcześniej będzie wschodzić słońce. Jednocześnie z uwagi na porę zimową wcześniej stanie się ciemno. A to dość ważna informacja z drogowego punktu widzenia. Bo przypisuje ogromne znaczenie światłom.

Zobacz wideo Pijany kierowca wjechał w radiowóz stojący na światłach awaryjnych

Światła mają dawać widoczność, a nie oślepiać!

Po zmroku kierowca jest zobowiązany włączyć w aucie światła mijania. Te oświetlą otoczenie drogi i sprawią, że prowadzący będzie lepiej widział sytuację na jezdni, znaki drogowe, ale także pieszych czy zwierzęta. Światła pełnią jednak jeszcze jedną rolę. Sprawiają, że samochód z dużej odległości jest widoczny – także dla kierowców innych pojazdów. Słowo widoczny nie jest jednak tożsame ze słowem oślepiający. I tu pojawia się rola tajemniczego pokrętła.

Badanie ankietowe wykonane przez Instytut Transportu Samochodowego wykazało, że aż 80 proc. pojazdów ma źle ustawione światła. W tym samym czasie aż 98 proc. badanych doświadczyło oślepienia przez inne samochody.

Sprawna żarówka to jedno. Kluczem jest też prawidłowe ustawienie

Kluczem do sukcesu po 31 października staną się zatem światła, ale dobrze ustawione. A to zadanie nie tylko dla diagnosty w czasie przeglądu, ale i kierowcy – poprzez regulację wysokości. Tak, wyżej bijące światła lepiej oświetlają drogę. Będą jednak oślepiać innych kierowców. A to tworzy realne zagrożenie na drodze. Bo oślepiony prowadzący może np. nie zauważyć pieszego wchodzącego na pasy lub zbyt późno zareagować na hamowanie auta jadącego z przodu.

W nocy z wtorku na środę Kraków zatonął w ciemnościach. Zarząd Dróg zdecydował, że codziennie od północy do 4 rano będzie wyłączał wszystkie światła uliczne. Powód? Oszczędność 20 tys. zł każdej nocy, gdy nie świecą latarnie, i - jak przekonuje Michał Pyclik z ZDMK - racjonalność: - W nocy nie jeździ komunikacja zbiorowa, ludzie nie chodzą na przystanki, nie idą do pracy. Nie można wychodzić z domu, miasto śpi. Knajpy i restauracje są zamknięte, nie ma żadnego życia nocnego - wyliczał Pyclik w rozmowie z 'Wyborczą'.
Pomysł nie był konsultowany z policją, a ta spodziewa się wzrostu włamań i kolizji.
Na zdjęciu: Rynek Podgórski przed wyłączeniem oświetlenia.Dlaczego latarnie świecą na pomarańczowo? Chodzi o spektrum i kelwiny

Jak prawidłowo ustawić światła?

Regulacja wysokości świateł to nie zadanie, które wykonuje się raz. Bo powinna się ona zmieniać wraz z obciążeniem pojazdu. Pozycję na pokrętle należy zmienić zawsze wtedy, gdy zapakujecie do bagażnika ciężkie przedmioty, ewentualnie podłączycie do haka przyczepę. I tak:

  • "0" – w aucie siedzi kierowca i pasażer,
  • "1" – czterech lub pięciu pasażerów na pokładzie,
  • "2" – komplet pasażerów i bagaże,
  • "3" – w aucie przebywa tylko kierowca, ale bagażnik jest kompletnie załadowany.

Mandat za źle ustawione światła to nawet 500 zł

Źle ustawione światła w samochodzie będą szczególnie widoczne po zmianie czasu, czyli w momencie, w którym wcześniej zacznie zapadać zmrok. A to może oznaczać dla kierowcy potencjalny mandat. Policjanci nie korzystają często ze swojego uprawnienia, ale mogą ukarać prowadzącego nawet 500-złotową grzywną. W skrajnym przypadku funkcjonariusze mają możliwość odebrania dowodu rejestracyjny pojazdu i... wycofania go z ruchu!

Więcej o: