Im starszy samochód, tym mniej jeździ? 3,8 tys. km rocznie? Tak wynika ze wskazań liczników

Z obliczeń firmy Autobaza wynika, że im auto jest starsze, tym rzadziej jest używane. Przynajmniej, jeśli wierzyć wskazaniom liczników samochodów wystawionych na sprzedaż. Możliwe jednak, że liczniki w tych pojazdach kręciły się w złym kierunku.
Zobacz wideo Za cofanie liczników miało grozić więzienie

Kierowca przez wiele lat "wykręca" kolejne kilometry, a niedługo po przekroczeniu psychologicznej granicy np. 300 tys. kilometrów, wskazania licznika maleją zamiast rosnąć? To bardzo często spotykany widok na polskim rynku pojazdów z drugiej ręki. To oczywiście efekt tzw. cofania licznika przed sprzedażą auta kolejnemu właścicielowi.

W maju 2019 roku w życie weszły bardzo surowe przepisy zakazujące tego procederu. Od stycznia 2020 policja ma obowiązek sprawdzać stan licznika podczas każdej kontroli. Podobnie robią stacje diagnostyczne podczas przeglądów. Wygląda jednak na to, że problem wciąż istnieje.

Im starszy samochód tym mniej jeździ?

Specjaliści z firmy Autobaza.pl podjęli się wyliczenia średnich przebiegów w samochodach, które obecnie możemy kupić w Polsce. Pod uwagę wzięto auta w różnym wieku i sprawdzono, jak bardzo - przynajmniej w teorii - eksploatowane było auto od zakupu w salonie do momentu sprzedaży.

Wyniki mogą zadziwiać. Okazuje się, że im samochód starszy, tym rzadziej jest wykorzystywany. Obliczono, że średni przebieg samochodów pięcioletnich to 112 tys. km, a dziesięcioletnich 176 tys. km. Zaskakująco niskie przebiegi mają natomiast auta piętnastoletnie i dwudziestoletnie. To odpowiednio 211 tys. i 231 tys. km.

Wyliczając różnicę w przebiegu po ukończeniu 5., 10., 15. i 20. roku życia auta, ustalono, że zdecydowanie najczęściej Polacy eksploatują samochody niedługo po zakupie. Przynajmniej jeśli wierzyć wskazaniom liczników w autach wystawionych na sprzedaż w naszym kraju.

3800 km rocznie w starym aucie? Tak sugerują liczniki

Po 5 latach od zakupu auto ma przeciętnie przejechane 112 tys. km. Przez kolejne 5 lat przybywa prawie dwa razy mniej, bo ok. 63 tys. km. Dalej wartości zaczynają robić się już absurdalne. Pomiędzy 10. a 15. rokiem od zakupu pojazdy przejeżdżają tylko 35 tys. km, a kolejne 5 lat to już tylko 19 tys. km więcej na liczniku.

Oczywiście można podejrzewać, że nie jest to przypadek, ale efekt cofania licznika przez nieuczciwych handlarzy, którzy - pomimo wprowadzenia drakońskich kar - wciąż ryzykują, aby za używane auto dostać o kilka tysięcy złotych więcej. Trudno uwierzyć, aby samochody dwudziestoletnie przez ostatnie 5 lat przejeżdżały zaledwie 3,8 tys. km rocznie, czyli ok. 316 km miesięcznie.

Jak wyliczyli eksperci z Autobaza.pl, użytkując auto w regularny sposób, po 10 latach jazdy wskazanie licznika powinno wynosić 224 tys. km (zamiast 176 tys.), a po 15 latach 336 tys. km (a nie 211 tys.). Największą rozbieżnością wykazują się stare pojazdy. Przebieg dzisiejszych "dwudziestolatków" powinien wynosić ok. 448 tys. km, a nie 231 tys., jak sugerują przebiegi podawane przez handlarzy. Statystycznie wskazania liczników aut mających już kilka lat na karku mogą być więc sfałszowane.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.