Kiedy policjant może przeszukać auto? W praktyce - kiedy chce. Ale jedno pytanie może mu pokrzyżować plany

Policjanci tak naprawdę w każdym przypadku mogą przeszukać samochód. Jeżeli chcą zrobić to np. złośliwie, kierowca nie pozostaje bez narzędzi prawnych. Bo zawsze może poprosić funkcjonariuszy o spisanie protokołu. To powinno ich skutecznie zniechęcić.

Czy policjant może przeszukać auto? Jak najbardziej. I co więcej, nie musi mieć na to zgody sądu czy prokuratora. Taką daje mu art. 5 ust. 1 pkt 5 ustawy o policji. Co on mówi? Że przeszukanie może się odbyć w trzech przypadkach. Gdy funkcjonariusz poszukuje np. broni, przedmiotów, których posiadanie jest zabronione lub przedmiotów, które stanowią dowód w aktualnie prowadzonym postępowaniu. Tak ukształtowana podstawa prawna wydaje się dość konkretna, jednak wyłącznie na pierwszy rzut oka. Bo w praktyce każdemu kierującemu można zajrzeć do bagażnika - potencjalnie może przecież przewozić chociażby broń.

Zobacz wideo Co się zmieni od grudnia 2021? Jak wzrosną mandaty?

Przeszukanie samochodu: jakie są wymogi formalne?

Czy przeszukanie auta ma postawione przed sobą wymogi formalne? Tak naprawdę dwa. Po pierwsze funkcjonariusz musi przedstawić się i podać stopień służbowy przed zajrzeniem np. do bagażnika. A jeżeli pełni służbę w stroju cywilnym, powinien okazać również legitymację - w taki sposób, aby kierowca miał możliwość wyczytania z niej danych identyfikacyjnych. Po drugie konieczne jest podanie przyczyny przeszukania, a dodatkowo jeżeli kierowca o to poprosi, także podstawy prawnej.

Kto może, a kto nie może przeszukać auta?

Kto może dokonać przeszukania auta? Listę otwierają oczywiście policjanci. Nie tylko oni mają jednak prawo zajrzeć do bagażnika. Uprawnienia takie otrzymują z mocy ustawy także funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego, Służby Celnej, Straży Granicznej, Żandarmerii Wojskowej, Centralnego Biura Antykorupcyjnego i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Jeżeli chodzi o Służbę Leśną, uprawnienia są ograniczone - dotyczą terenu lasu lub w pobliżu lasu i przypadku, w którym funkcjonariusze chcą sprawdzić czy kierowca np. nie wywozi z lasu drewna.

Ciekawostki? O ile policja może sprawdzić zawartość bagażnika w waszym samochodzie, o tyle inspektor ITD już nie może! Takich uprawnień nie mają również funkcjonariusze straży miejskiej lub gminnej. Warto o tym wiedzieć!

Kierowca musi uczestniczyć w przeszukaniu i może żądać...

Podstawa prawna w postaci ustawy o policji sprawia, że kierowca nie ma wyjścia. Nie może odmówić przeszukania samochodu. Jeżeli kierowca zacznie stawiać opór, policjanci użyją bowiem środków przymusu bezpośredniego, a później do bagażnika i tak zajrzą. To jednak nie oznacza, że kierowca pozostaje bez jakichkolwiek narzędzi. Bo według przepisów ma pełne prawo uczestniczyć w przeszukaniu i to on powinien otworzyć bagażnik. To raz. A dwa może żądać sporządzenia protokołu z przeszukania. I tak naprawdę dopiero w tym punkcie ukrywa się bat kierowców na policjantów.

Kontrola policji we WrocławiuKontrole policyjne pełne kontrowersji. Zza krzaka, słupa i w złym miejscu? Jasne przepisy

Zakładając że kierowca trafi na bardzo złośliwego funkcjonariusza, który wyłącznie dla podkreślenia swojej funkcji i idącej za nią władzy, postanowi przeszukać bagażnik w pojeździe, warto poprosić go o sporządzenie z tej czynności protokołu. Ilość formalności i konieczność poświęcenia na nie nawet kilkudziesięciu minut powinna sprawić, że policjant odstąpi od przeszukania - tym samym będzie musiał nieco stonować swoje zapędy. Poza tym warto pamiętać o tym, że protokół to kolejny ślad w dokumentach - a ślad może się stać podstawą np. do złożenia zażalenia na czynności policjanta (jest na to 7 dni od momentu kontroli drogowej).

Jak powinien wyglądać protokół z przeszukania auta?

Jak powinien wyglądać protokół z przeszukania samochodu? Powinien wskazywać wszystkie przedmioty, na które policjanci się natknęli - im więcej ich będzie, tym lepiej, dłużej będą trwały czynności. Funkcjonariusze muszą także wskazać taką sytuację, w której np. odkryli w bagażniku torbę i zajrzeli do niej. Spisanie protokołu to jedno. Właściciel pojazdu powinien go dokładnie przeczytać i może zgłosić zastrzeżenia do jego treści. Bez ich usunięcia może odmówić złożenia podpisu - tym samym pałeczka "złośliwości" i nieuzasadnionego przeciągania kontroli drogowej znajdzie się po jego stronie.

Więcej o: