Padła ci klimatyzacja, z nieba leje się żar? Najlepsze sposoby na schłodzenie samochodu

Ostatnie dni to chyba najgorszy czas na awarię klimatyzacji, ale ta może się przytrafić każdemu w najmniej odpowiednim momencie. Jak walczyć z upałami, kiedy nasz samochód nie ma lub ma, ale zepsutą klimatyzację?

Klimatyzacja to w nowych samochodach praktycznie oczywistość, po polskich drogach wciąż jeździ jednak sporo starszych aut, a i w tych nowszych czasem może dojść do awarii układu. W takiej sytuacji trzeba sobie radzić innymi sposobami. Jest ich kilka. Warto dbać o regularny przewiew powietrza. Możliwie często otwierać szyby. W prawdziwe upały nieocenione mogą się okazać niektóre gadżety. Nie kosztują dużo, a w podbramkowej sytuacji mogą pomóc. Już za 20 złotych kupicie niewielki wentylatorek na baterię, akumulator lub podpinany pod gniazdo zapalniczki.

Sposoby na upały za kółkiem - przed jazdą wywietrz samochód

Temperatura w kabinie nagrzanego samochodu może być nawet dwukrotnie wyższa niż ta na zewnątrz. Polecamy przed jazdą otworzyć drzwi i chwilę poczekać. Najlepiej więcej niż tylko te kierowcy, ponieważ zapewnicie przewiew. Kilka lub nawet kilkanaście stopni Celsjusza mniej pozwoli w bardziej komfortowych warunkach ruszyć w drogę. Uchronimy tym samym organizm przed szokiem termicznym, ewentualnym przeziębieniem i dekoncentracją. Warto też ustawić dmuchawę na najwyższą prędkość, by przyspieszyć wymianę powietrza.

Podczas jazdy zawsze zachowujemy zdrowy rozsądek. Chłodzenie klimatyzacją może doprowadzić w skrajnych przypadkach do szoku termicznego, a często do przeziębienia. Pamiętajmy też, że rozchorować można się i w aucie bez klimatyzacji. Otwieranie szyb na przestrzał w czasie jazdy może natomiast skutkować zesztywnieniem mięśni szyi, paraliżem mięśni twarzy lub zapaleniem ucha. Przy szybszej jeździe polecamy trochę podnieść szyby - wiatr nie będzie tak groźny, a w kabinie zrobi się ciszej.

Klimatyzacja w samochodzieSposoby twojego dziadka, czyli jak szybko i sprytnie schłodzić wnętrze samochodu

Nie daj się samochodowi nagrzać. Przydać się może mata albo zmiana miejsca parkingowego

W każdym większym markecie lub na internetowych aukcjach, można kupić specjalną matę odbijającą promienie słoneczne. Najtańsze są dostępne już za 15-20 złotych. Do sedana warto kupić dwie, bowiem nachylenie tylnej szyby również mocno wpływa na podwyższenie temperatury w kabinie. Montaż jest dziecinnie prosty. Wystarczy zaczepić ją za lusterko wsteczne i przytrzasnąć drzwiami. Ponadto, słońce w zenicie negatywnie wpływa na plastiki. Dość częstym przypadkiem w starszych autach są popękane, zdeformowane i wyblakłe połacie tworzyw na desce rozdzielczej. To samo dzieje się w kabrioletach.

W dużych miastach każdego dnia trwa walka o miejsce parkingowe. Sytuacja wygląda o niebo lepiej w wakacje, gdy parkingi pustoszeją i zdecydowanie łatwiej znaleźć bardziej komfortowy skrawek terenu dla naszego auta. Warto wówczas szukać miejsca zacienionego lub parkingu z zadaszeniem. . Najwięcej ciepła dostaje się do wnętrza przez przednia szybę. Jeśli nie macie możliwości uniknięcia wystawienia samochodu na słońce, ustawcie pojazd tyłem do niego. Kilka stopni mniej zrobi różnicę.

Zobacz wideo Wyprzedzał na zakazie, uderzył w skały. To mogło skończyć się tragicznie

W walce z upałami pomóc może oklejenie szyb

Wyraźnie droższą, ale skuteczną inwestycją będzie przyciemnienie szyb bocznych i tylnej. Za 350-500 złotych spowolnicie nagrzewanie się wnętrza i ochronicie pasażerów przed bezpośrednim działaniem słońca. Warto pamiętać, że w świetle obowiązujących przepisów, pole widzenia kierowcy musi wynosić 180 stopni. W związku z tym, oklejenie przedniej szyby skończy się zabraniem dowodu rejestracyjnego.

KlimatyzacjaMandat za używanie klimatyzacji w zaparkowanym aucie. Tak, to możliwe!

Naprawisz klimatyzację? Nie przesadź z chłodem

Przyjemny chłód z klimatyzacji może być zgubny. Warto używać jej rozsądnie, by zminimalizować ryzyko wystąpienia jakichkolwiek efektów ubocznych. Polecamy ustawić nawiew na nogi i szybę. Jeśli Wasze auto wyposażono w przycisk automatycznej regulacji kierunku dmuchawy, należy ograniczyć nawiew na twarz i klatkę piersiową. Unikniecie w ten sposób możliwości przeziębienia, bólu gardła i wysuszenia śluzówki. Po kilku kilometrach, dobrym odruchem będzie zmniejszenie intensywności nawiewu.

Należy też pamiętać, by utrzymywać temperaturę w samochodzie około 6-8 stopni niższą, niż na zewnątrz. Przy 40-stopniowych upałach to niemożliwe, więc by uniknąć szoku termicznego prowadzącego to problemów z układem krążenia, dojeżdżając do celu zwiększajcie stopniowo temperaturę. Lekarze zalecają też, by nie schodzić poniżej 21 stopni Celsjusza.

Klimatyzacja w samochodzieKlimatyzacja w samochodzie FRANCISZEK MAZUR

Więcej o: