Ile czasu po wypiciu można prowadzić samochód? W święta to pytanie pada częściej niż zwykle

Piłeś? Nie jedź. Następnego dnia rano też nie. Nigdy nie rób wyjątków. Za kieliszek wódki i jedno piwo możesz trafić za kratki. Po ich wypiciu w twoim organizmie będzie nieco ponad 0,5 promila alkoholu. Nie mówiąc o tym, że możesz spowodować zagrożenie na drodze.

"Wyższa szkoła jazdy" to cykl na Moto.pl, w którym wyjaśniamy najbardziej kontrowersyjne przepisy ruchu drogowego. Ale nie tylko. Znajdziecie tu mieszankę tematów z pogranicza kodeksu drogowego, egzaminu na prawo jazdy, dobrych praktyk na drodze oraz przydatnych porad dla kierowców.

Wszystkie podane w artykule wartości są orientacyjne i uzależnione od bardzo wielu czynników. Nie można ich traktować jako uniwersalnych wartości dla każdego.

Organizm potrzebuje więcej czasu na pozbycie się alkoholu, niż mogłoby się wydawać. Wbrew pozorom jedzenie tylko wydłuża czas trzeźwienia. Za kieliszek wódki i jedno piwo możesz trafić za kratki, bo po ich wypiciu w twoim organizmie będzie nieco ponad 0,5 promila alkoholu. Tę, z pozoru niewielką dawkę twój organizm będzie spalał przez sześć godzin. Jeśli w takim stanie zatrzyma cię drogówka, potraktuje cię jak przestępcę - wynik powyżej 0,5 promila nie jest już wykroczeniem. Grozi za to 10 tys. zł grzywny i trzy lata więzienia. Stracisz też prawo jazdy.

Ile czasu po wypiciu można prowadzić

Dane Google nie kłamią - długie weekendy i święta zwiększają popularność pytania "Ile czasu po wypiciu można prowadzić?". Tymczasem żadne internetowe narzędzie nie jest w stanie odpowiedzieć na to pytanie, bo nie ma uniwersalnego przelicznika, który powie, ile możemy wypić i bez konsekwencji prowadzić samochód. Dlatego regularnie, w okresach zwiększonego spożycia alkoholu, na łamach Moto.pl przypominamy jedną, prostą zasadę: Piłeś? Nie jedź!

Każdy organizm reaguje inaczej. Ważne jest tempo picia, to, co jemy, ile spaliśmy, ile ważymy. Internetowe kalkulatory promili podają wartości orientacyjne i uśrednione - nie są żadną wskazówką. Prawdę powie tylko dobrej jakości alkomat. Ważne, żeby nie badać się chwilę po wypiciu - wtedy wynik będzie niewiarygodny. Z alkomatu za darmo skorzystasz na policyjnych komisariatach, a na wybranych stacjach benzynowych za kilkuzłotową opłatą.

Twój organizm potrzebuje średnio dwóch-trzech godzin na spalenie 20 g czystego alkoholu. Taka ilość znajduje się w 50 g wódki. 100 ml wina to 12 g etanolu, a piwo - 25 g. W przypadku kobiet czas potrzebny na pozbycie się alkoholu z organizmu jest jeszcze dłuższy.

Zobacz wideo Zielona Góra. Policyjny pościg za kierowcą. 17-latek miał 1,7 promila alkoholu w organizmie

Ile promili po piwie, winie, wódce

Ile promili wydmuchamy po jednym piwie? Ile czasu będziemy spalać "trzy szybkie kolejki"? Poniżej podajemy uśrednione i orientacyjne wartości stężenia alkoholu w wydychanym powietrzu dla mężczyzny o wzroście 180 cm i wadze 80 kg. Warto pamiętać, że w niektórych przypadkach może on nawet nie poczuć, że cokolwiek wypił.

  • Trzy urodzinowe kieliszki wódki wypite w godzinę. Początek picia o 20:00. Promile o 22:00 - 0,69. Wynik 0,0 promila dopiero o 3:30.
  • Cztery piwa wypite do meczu w godzinach 20:00-22:00. O 23:00 alkotest wykaże 1,28 promila. Organizm pozbędzie się alkoholu dopiero o 8:30.
  • Jeden kieliszek wódki. Po godzinie od wypicia - 0,27 promila.
  • Jedno piwo. Po godzinie od wypicia - 0,38 promila.

Ze stacji paliw zniknie alkohol?Ze stacji paliw zniknie alkohol? Połowa Polaków popiera ten pomysł

Tak zwani "wczorajsi" to plaga polskich dróg

Nie ma statystyk, które mówią, jaką część pijanych kierowców stanowią tzw. wczorajsi, ale policja nie ukrywa, że jest ich bardzo wielu. Kierowcom wydaje się, że jeśli poprzedniego wieczora wypili kilka kieliszków wódki, ale przy tym wiele jedli, rano wzięli zimny prysznic i zapełnili brzuchy porządnym śniadaniem, to na pewno są trzeźwi. A to nieprawda.

Wbrew pozorom im więcej się zje, tym dłużej organizm pozbywa się alkoholu. Jeśli nie możemy powstrzymać się od picia, koniecznie kupmy alkomat. Te najtańsze są tak samo wiarygodne jak te wirtualne, dlatego szkoda na nie pieniędzy. Trzeba zainwestować minimum kilkaset złotych. Ale jest łatwiejszy sposób - jeśli następnego dnia wsiadamy za kółko, po prostu nie pijmy. Weźmy taksówkę, poprośmy znajomych o podwózkę - czytamy w komunikacie stołecznej drogówki.