Sprzedaż motocykli w Polsce. Junak i Romet walczą ze światowymi gigantami

Honda, Yamaha i Junak. Tak wygląda pierwsza trójka najpopularniejszych producentów motocykli w naszym kraju. Na piątym miejscu widzimy inną dobrze znaną polską nazwę - Romet. Który nie ma sobie równych na rynku motorowerów.

Motocykle w Polsce w 2020 roku

Sprzedaż nowych samochodów w Polsce bardzo ucierpiała ze względu na epidemię - w marcu i kwietniu liczba rejestracji drastycznie się załamała, a rynek dopiero wraca do normy. Jeśli spojrzymy na motocykle, to rok 2020 prezentuje się znacznie lepiej. Statystyki Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego SAMAR pokazują, że od stycznia do końca sierpnia w Polsce zarejestrowano 15 513 nowych motocykli, czyli tylko o 0,8 proc. mniej niż w zeszłym roku. Za to sierpień to był bardzo pozytywny dla branży - zarejestrowano 2 057 szt., czyli o 16,1 proc. więcej niż w 2019 r. Dość wyraźnym liderem rynku jest Honda, której głównym rywalem jest Yamaha. Na podium widzimy także kultowego Junaka.

  1. Honda - 1 933 szt.
  2. Yamaha - 1 768 szt.
  3. Junak - 1 529 szt.
  4. BMW - 1 412 szt.
  5. Romet - 1 227 szt.
  6. KTM - 826 szt.
  7. Barton - 707 szt.
  8. Suzuki - 628 szt.
  9. Benelli - 537 szt.
  10. Kawasaki - 529 szt.
Zobacz wideo Z pasażerem na jednym kole i na czerwonym świetle. Motocyklista został ukarany wysokim mandatem

Motorowery w Polsce w 2020 roku

Aż tak dobre informacje nie płyną jednak z rynku motorowerów. Tutaj spadki liczby rejestracji są już bardzo wyraźne. Od stycznia do końca sierpnia sprzedano 11 688 sztuk, co w porównaniu z analogicznym okresem zeszłego roku oznacza 24,5-procentowy minus. Sierpień rynek zakończył również pod kreską. 1 964 zarejestrowane motorowery oznaczają spadek o 11,5 proc.

  1. Romet - 3 155  szt.
  2. Junak - 2 051 szt.
  3. Torq - 981 szt.
  4. Barton - 920 szt.
  5. Zipp - 605 szt.
  6. Longljia - 327 szt.
  7. Kymco - 322 szt.
  8. Taotao - 298 szt.
  9. Sunra - 294 szt.
  10. Znen - 288 szt.

Junak i Romet to świetnie znane nazwy wszystkim miłośnikom jednośladów w Polsce. Jakiś czas temu obie wróciły i, jak widzimy po powyższych statystykach, radzą sobie bardzo dobrze. Ich sposób działania w znacznej mierze jest dość podobny do polskich firm technologicznych. Ściągają do kraju swoje produkty z zagranicy (głównie z Chin) - gotowe lub w częściach, w tym drugim przypadku składane są one później już na miejscu w Polsce.