Odświeżony Volkswagen Tiguan już za chwilę. Na razie producent drażni szkicami, ale znamy szczegóły

Odświeżony Volkswagen Tiguan zostanie oficjalnie zaprezentowany latem 2020 r., ale firma już zapowiada tę premierę. Dlaczego jest taka ważna, skoro to tylko drobny lifting? Dlatego bo Tiguan jest prawdziwym bestsellerem marki z Wolfsburga. W 2019 r. jego sprzedaż pobiła Polo i Golfa.

To prawdziwy znak czasów. Volkswagen od dziesięcioleci jest prekursorem trendów i wygląda na to, że tym razem będzie podobnie. Najlepiej sprzedającym się samochodem tej marki w 2019 r. był kompaktowy SUV - Tiguan.

Tiguan to największy hit Volkswagena

Auto modnej klasy SUV zostawiło w pobitym polu dwa klasyki w swoich kategoriach: Polo oraz Golfa. Oczywiście w przypadku tego ostatniego znaczenie miała zmiana warty, która nastąpiła w zeszłym roku. VW Golf 7 już nie był tak atrakcyjny, a model ósmej generacji - jeszcze niedostępny.

Zobacz wideo

Jednak nic nie jest w stanie umniejszyć sukcesu Tiguana. W 2019 r. tego SUV-a wybrało prawie milion klientów na całym świecie. Z 910 tys. kupionych sztuk 55% miało przedłużony rozstaw osi, a reszta - standardowy, przynajmniej jeśli chodzi o Europę. W USA jest oferowana wyłącznie przedłużona odmiana, u nas znana pod nazwą Allspace.

Nie przestaje się stawiać na wygrywającego konia

Wprawdzie Volkswagen nie chce zdradzić wyglądu odświeżonego SUV-a, ale wiadomo, że zmiany nie są duże. Zmodyfikowano przedni oraz tylny pas pojazdu, wyposażono go w nowy system multimedialny MIB3 i autonomiczne funkcje Travel Assist, które znamy z innych modeli VW oraz zapowiedziano nowe wersje napędowe.

Ponieważ koncern VW/Audi stosuje podobną gamę silników w swoich samochodach różnych marek, łatwo się domyślić jakie to będą nowości.

Przede wszystkim do sprzedaży trafi Volkswagen Tiguan TDI z innowacyjnym systemem katalitycznym SCR wyposażonym w dwa wtryskiwacze roztworu mocznika AdBlue. Dzięki temu ilość toksycznych tlenków azotu NOx ma się zmniejszyć nawet o 80%. Drugą nowością będzie wyposażenie wersji z silnikami benzynowymi w funkcjonalność "miękkiej" hybrydy, która pomaga oszczędzić paliwo.

Na inne wersje napędowe trzeba będzie zaczekać do 2021 roku

Wtedy w ofercie znajdzie się Volkswagen Tiguan GTE z hybrydowym napędem typu plug-in. Pod jego maską będzie benzynowy silnik 1.4 TSI wspomagany elektrycznym. Łączna moc zespołu napędowego wyniesie 245 KM, a korzystając wyłącznie z napędu elektrycznego podobno będzie można przejechać więcej niż 50 km.

Drugą przyszłoroczną nowością najprawdopodobniej będzie sportowy Tiguan R, który już został przyłapany w czasie testów na torach. Będzie miał dwulitrowy benzynowy silnik znany z innych modeli o wysokich osiagach. Moc z pewnością przekroczy 300 KM. Musi być wyższa niż mniejszego modelu T-Roc R. Standardowym wyposażeniem będzie napęd 4MOTION i dwusprzęgłowa skrzynia biegów DSG.

Wszystkie zmiany brzmią dobrze i nie powinny przeszkodzić Tiguanowi w utrzymaniu pozycji lidera w 2021 r. kiedy jego sprzedaż się ustabilizuje. Dopiero wtedy będzie miał szansę wrócić do walki o prymat z kompaktowym Golfem i miejskim Polo.