Pierwszeństwo pieszych przed przejściem. Rząd pokazał projekt ustawy [ANALIZA]

Piotr Kozłowski
Na czym będzie polegać pierwszeństwo pieszych przed przejściem w Polsce? Ustawa nakłada na pieszych i kierowców podobne obowiązki. Da się jednak wyczuć, że to od kierowców wymaga się więcej.

Rząd opublikował długo wyczekiwany projekt zmian w przepisach drogowych. Chodzi przede wszystkim (choć nie tylko, o czym poniżej) o pierwszeństwo pieszych przed przejściem. Wzbudzające wiele emocji przepisy mają - według założeń projektu ustawy - wejść w życie już w lipcu tego roku. Najwięcej znaków zapytania do tej pory wzbudzał zapis, mówiący, że pieszy nabędzie pierwszeństwo, jeśli wyrazi zamiar wejścia na pasy - takie informacje pojawiały się w przemówieniach polityków związanych z obozem rządzącym. Nie wiadomo jednak było, co miałoby oznaczać wyrażenie zamiaru. Ostatecznie zrezygnowano z tego zapisu.

Wymusił pierwszeństwo na pieszym i... Tak się traci prawo jazdy

Zobacz wideo

Pierwszeństwo pieszych przed przejściem. Nowe przepisy od lipca

Nowy projekt ustawy nakłada na pieszych jeden nowy obowiązek. Nie oznacza to, że piesi będą mogli wchodzić na przejście w każdej chwili i bez względu na okoliczności. W projekcie zmian w prawie drogowym napisano:

  • Pieszy wchodzący na jezdnię lub torowisko albo pieszy przechodzący przez jezdnię lub torowisko, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz (...) korzystać z przejścia dla pieszych. Pieszy znajdujący się na tym przejściu ma pierwszeństwo przed pojazdem.

Nowością jest to, że pieszy będzie musiał obserwować drogę jeszcze przed wejściem na przejście. Podobnie jest z kierowcami:

  • Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność, zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszego znajdującego się w tym miejscu lub na nie wchodzącego, i ustąpić pierwszeństwa pieszemu wchodzącemu na to przejście albo znajdującemu się na tym przejściu.

Już dziś kierowca, zbliżając się do przejścia dla pieszych, musi zachować szczególną ostrożność i musi zmniejszyć prędkość tak, by móc w porę zareagować na nagłe sytuacje. Zmienia się tylko to, że prowadzący pojazdy zostaną zobowiązani do obserwowania nie tylko przejść, ale również ich otoczenia, i będą musieli ustąpić pierwszeństwa pieszym wchodzącym na przejście.

W uzasadnieniu projektu czytamy:

Projektowana regulacja wymusi na kierującym pojazdem obowiązek dokładnej obserwacji nie tylko przejścia dla pieszych ale i jego okolicy. Kierujący pojazdem będzie zobowiązany do stworzenia możliwości bezpiecznego przejścia przez jezdnię, nie tylko dla pieszych znajdujących się na przejściu dla pieszych, ale również dla tych pieszych, którzy wchodzą na przejście dla pieszych w tym oczekują na możliwość wejścia na to przejście (tzn. oczekują na ustąpienie pierwszeństwa przez nadjeżdżających kierujących pojazdami. (...) Ustawa rozszerza dotychczasowy obowiązek zachowania przez pieszego szczególnej ostrożności podczas przechodzenia przez jezdnię lub torowisko również na pieszego wchodzącego na jezdnię lub torowisko.

Da się wyczuć, że ustawodawca głównie na barki kierowców nakłada odpowiedzialność za bezpieczeństwo pieszych. I słusznie! Bo to oni są najczęściej odpowiedzialni za wypadki z udziałem pieszych. To pieszy jest niechronionym uczestnikiem ruchu, to pieszy nie ma szans w zetknięciu z samochodem i to pieszemu należy umożliwić bezpieczne przejście przez pasy.

Pierwszeństwo pieszych przed przejściem to nie koniec zmian

Oprócz zmian w zasadach pierwszeństwa pieszych rządowy projekt ustawy przewiduje również ujednolicenie limitu prędkości w terenie zabudowanym. W świetle nowych przepisów limit zostaje ustalony na 50 km/h i nie podlega zmianie w zależności od pory dnia. Dziś limit prędkości w terenie zabudowanym w godzinach 23:00-5:00 wynosi 60 km/h.

Rząd rozszerza również przepis dotyczący zabierania prawa jazdy za przekroczenie dozwolonej prędkości o więcej niż 50 km/h. Do dziś przepis ten dotyczył wykroczeń dokonanych w terenie zabudowanym. Od lipca będzie dotyczył wszystkich dróg - również tych poza obszarem zabudowanym, a zatem dróg krajowych, dróg ekspresowych i autostrad.