Nieoficjalnie: Suzuki Jimny pożegna się z Europą z powodu emisji CO2. Wróci jako auto użytkowe

Suzuki Jimny zniknie z europejskiej oferty z powodu zbyt wysokiej emisji - donoszą zagraniczne media. Informacja nie jest jeszcze potwierdzona. Terenówka nie pożegna się jednak z nami definitywnie. Ma wrócić jako auto użytkowe.

O zniknięciu z europejskiej oferty Suzuki Jimny piszą największe motoryzacyjne portale z Autocar (to chyba właśnie na Autocar India pojawiła się ta informacja jako pierwsza) i Motor1.com na czele. O sprawie piszą też nasi koledzy z polskich redakcji, np. AutoCentrum i Autokult.pl. Suzuki nie zajęło jeszcze oficjalnego stanowiska. Stawiamy więc w tym miejscu jeszcze znak zapytania.

Dlaczego Suzuki Jimny miałoby zostać wycofane z Europy? Oczywiście winna jest nadmierna emisja CO2. Ta w małej terenówce waha się od 178-181 g (ręczna skrzynia) do 198 g (automat) CO2 na km. To sporo, a Jimny sprzedaje się w Europie na tyle dobrze, że ma wpływ na średnią emisję całej marki. Stąd decyzja o wycofaniu modelu, a przynajmniej tak swoje doniesienia argumentuje Autocar India.

Od razu pojawiła się również informacja, że Jimny do Europy wróci, ale w trochę innej wersji. Miałoby się stać samochodem użytkowym - możemy się więc spodziewać lekkich zmian we wnętrzu i pozbycia się tylnej kanapy. Jako użytkowe auto Suzuki Jimny miałoby się wliczać do innej puli CO2.

Zobacz wideo

Aktualnie Suzuki Jimny kosztuje w Polsce 77 900 zł. Jego kupno jest utrudnione, ale nie z powodu nadmiernej emisji, a popytu, który znacznie przewyższa podaż. Do tematu z pewnością wrócimy, kiedy pojawią się nowe informacje. Wciąż czekamy na oficjalne stanowisko marki. W oczekiwaniu na kolejne wieści zachęcamy do zapoznania się z naszymi testami Jimny'ego. Dawno żaden samochód testowy nie wzbudził w nas tak pozytywnych emocji.

Więcej o:
Komentarze (7)
Nieoficjalnie: Suzuki Jimny pożegna się z Europą z powodu emisji CO2. Wróci jako auto użytkowe
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • liczbynieklamia

    Oceniono 9 razy 5

    Suzuki definitywnie powinno wziąć korepetycje u Volkswagena, wtedy okazałoby się, że emisja CO2 wynosi połowę tego, co obecnie.

    A tylna kanapa z Jimniaka powinna i tak wylecieć, ale raczej ze względu na zakaz stosowania tortur.

  • Gość: tarpan

    Oceniono 2 razy 0

    Zbyt wielu chetnych zeby kupic ten samochod ,to co,wymyslec odpowiednie przepisy I konkurencja jest za dzwiami...W taki sposob prowadzi sie popieranie monopolu - europjjskiego zlomu...

  • Gość: SKF

    Oceniono 2 razy 0

    Szkoda. Suzuki mogloby dodac system start-stop i "mild hybrid" i byc OK z regulacjami. Ewentualnie wypusic na rynek EU wersje z silnikem 1.4 turbo z Vitary.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX