Alfa Romeo Giulia 2.2 Turbodiesel - test. Włoska robota

Mnóstwo frajdy z jazdy, jakie dostarcza Alfa Romeo Guilia pozwala z łatwością przymknąć oko na kilka niedociągnięć. Sprawdziliśmy, jak jeździ Alfa Romeo Giulia z 2.2-litrowym dieslem.

Jeszcze całkiem niedawno wielu fanów motoryzacji zwracało uwagę, że gama modelowa Alfy Romeo jest zbyt skromna, jak na ogromny potencjał drzemiący w marce. Przed premierą Giulii w 2015 roku w ofercie znajdowało się jedynie MiTo, Giulietta i - u niektórych dilerów - pojedyncze egzemplarze debiutującego w 2005 roku modelu 159.

Było jeszcze 4C, ale ten typ samochodu nie wpływa na wolumen sprzedaży popularnych marek.

W 2015 roku nastąpił przełom. Świat motoryzacji zakochał się w Giulii. Fani Alfy doczekali się zupełnie nowego modelu. W gamie w końcu pojawiło się nowe auto. To był powiew świeżości nie tylko - choć przede wszystkim - dla samej Alfy Romeo, ale też dla całego segmentu zdominowanego przez Niemców.

Rok później w Los Angeles pokazano pierwszego SUV-a Alfy - model Stelvio. Dziś gama włoskiej marki prezentuje się godniej niż jeszcze kilka lat temu.

Główną rzeczą, którą klienci Alfy zawsze dostawali w pakiecie ze swoimi samochodami, były emocje. Czy ukryto je też w Giulii z 2.2-litrowym, 180-konnym silnikiem Diesla?

Alfa Romeo Giulia 2.2 Turbodiesel- włoska robota

Styliści Alfy Romeo spisali się na piątkę, rysując piękny kokpit pozbawiony zbędnych przycisków. Ale tworzywa użyte do wykończenia wnętrza są przeciętne dla tej klasy, a jakość montażu poszczególnych elementów mogłaby być wyższa.

Szkoda też, że wszystkie pokrętła są plastikowe (choć udają aluminiowe), a jedynym elementem wykonanym z metalu są masywne łopatki do zmiany biegów. Widocznie Włosi wyszli z założenia, że to element, którego kierowca dotyka najczęściej, dlatego wypada go wykonać porządnie.

Alfa Romeo GiuliaAlfa Romeo Giulia fot. Alfa Romeo

Elegancko wkomponowany w zarys deski ekran systemu multimedialnego ma przekątną 6,5 cala. To w zupełności wystarcza. Dodatkowo praktyczne pokrętło pozwala intuicyjnie poruszać się po systemie.

Łyżką dziegciu w beczce miodu jest jednak obraz z kamery cofania - wyświetla się on na niewielkim fragmencie monitora, przez co jest słabo widoczny. Można mieć też zastrzeżenia odnośnie jakości wyświetlanego wtedy obrazu.

Jak po sznurku

2.2-litrowy diesel w Giulii pracuje głośno. Gdy silnik nie jest dostatecznie rozgrzany daje się usłyszeć nieprzyjemny klekot. Na szczęście jednostka napędowa nadrabia temperamentem - mocne wciśnięcie gazu pozwala na sprawne wyprzedzanie.

Do dynamicznej jazdy zachęcają też układ kierowniczy i zawieszenie. To pierwsze jest przyjemnie wspomagane przy niedużych prędkościach, ale jednocześnie piekielnie precyzyjne. To drugie - znakomicie tłumi nierówności, a jednocześnie daje pewność prowadzenia.

Giulia jedzie dokładnie tam, gdzie kierowca jej każe, a elektronika nie pozwala, by tył auta wyprzedził przód nawet wtedy, gdy zbyt szybko pokonuje zakręt. Auto prowadzi się znakomicie, dając frajdę z jazdy nawet przy akompaniamencie odgłosu pracy silnika Diesla.

Alfa Romeo Giulia to ten rodzaj samochodu, który "kupuje" kierowcę już po pierwszych przejechanych kilometrach. Precyzja prowadzenia pozwala zapomnieć o niekulturalnej pracy silnika Diesla, a piękny projekt wnętrza - o słabszej jakości montażu i co najwyżej przeciętnych materiałach wykończeniowych. Alfa Romeo zawsze wywoływało emocje. Giulia nie jest tu wyjątkiem.

Alfa Romeo Giulia 2.2 Turbodiesel 180 KM Super | Dane techniczne

Silnik: Diesla
Moc: 180 KM
Moment obrotowy: 450 Nm
Skrzynia biegów: 8-biegowa automatyczna
Napęd: na tył
Wymiary: 4639x1873x1426 mm
Rozstaw osi: 2820 mm
Masa własna: 1445 kg
Pojemność bagażnika: 480 l
0-100 km/h: 7,1 s.
Prędkość maksymalna: 230 km/h
Średnie zużycie paliwa: 4,2 l/100 km
Cena: 166 500 zł (wyjściowa tej wersji)

Czy podoba ci się Alfa Romeo Giulia?
Więcej o:
Komentarze (123)
Alfa Romeo Giulia - test, opinie
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Zenon

    Oceniono 26 razy 18

    Jak już przeczytałem "Ma sporo niedociągnięć" to już wiedziałem, że będzie śmiesznie:-). Czekałem jeszcze na zdanie, że w tej klasie najlepsze są produkty Skody:-). A tak na serio w dobie Internetu i powszechnej znajomości podstaw języka angielskiego, każdy zainteresowany może sobie przeczytać lub pooglądać testy porównawcze - angielskie, amerykańskie, australijskie, południowoafrykańskie z których wynika jasno, że AR Giulia to w tej chwili pierwsze lub w najgorszym razie drugie miejsce w klasie sedanów premium segmentu D (klasa średnia).

  • Marcin Bartkowiak

    Oceniono 16 razy 6

    Pracuje jako detailer. Jak to jest że w byle japonczyku jest skóra prawdziwa toyota rav4 czy honda crv czy inny a w autach niemieckich zamiast skory dali Derme. Skore ekologiczna ale to zwykla derma jak za komuny. A ci tu piszą że alfa ma plastikowe pokrętła. Ja mówię tak. Auta niemieckie mają najgorsze materiały! Nawet ostatnio robilem bmw m5 560 ps z 2012 zamiast skory Derma.. Masakra i ci mówią o marce premium. Dalej miałem w firmie mercedes gl nowszy model... Skora ekologiczna czyli Derma
    Nie wspomnę o volkswagen plastik i tandeta auto jedno razowe

  • Gość: bobol

    Oceniono 10 razy 6

    jak by to był vw to by był wyznacznik nowego trendu w klasie

  • Gość: PP

    Oceniono 19 razy 5

    Kolego Adam, co jesteś widoczny w kilku komentarzach pod tym artykułem, mam do Ciebie 2 pytania:
    1. Ile Ci płaci BMW za deprecjonowanie opisywanej Alfy Romeo?
    2. Czy BMW aż tak bardzo się boi konkurencji ze strony Alfy Romeo, że musi ją krytykować (niezgodnie z prawdą) na każdym forum?

    Tak ja koniec wtrącę jeszcze, że ta nieprecyzyjna skrzynia w połączeniu z awaryjnym silnikiem 2,9 zostawia daleko w tyle konkurencję w segmencie, co potwierdza czas przejazdu na torze Nurburgring.

    Radzę Ci wypić kubek melisy i uszanować fakt, że są ludzie, którym bardziej podoba się Alfa Romeo niż niemieckie flaki z olejem (według mnie), choć szanuję ludzi, którym podoba się co innego niż mi.
    Dzięki temu mamy na świecie różnorodność.
    Także wyluzuj i jedź do salonu BMW, kup sobie nowe 320 czy 340 i się nim ciesz.

  • Adam Turner

    Oceniono 12 razy 4

    Czego oczekiwać od niemieckiego wydawcy - wszak nie będzie cudzego chwalić swoim kosztem - Niemcy tak nie robią - w sieci jest recenzja Husqvarny Nudy w zestawieniu z BMW , choć we wszystkim jest lepsza od pierwowzoru ale przecież Bmw musi być najlepsze nawet gdy nie jest - podobnie jest z Giulią jak się wsiada to jest łał (zwłaszcza w wyższych wersjach ) a benzyna 2.0 200KM w benzynie (nie jeździłem dieslem) powoduje uśmiech na twarzy , jedynie standardowe nagłośnienie jest tylko ...standardowe .
    Co do "lekarka" zmiany biegów wygląda na wzorowany na tym z BMW - to tamten też wygląda jakby miał się złamać?!?

    Widać spadek zainteresowania VAGiem Oplem (choć to już Francuz) czy też Fordem , normalny człowiek tego nie kupuje to zakupy flotowe - czyli co dwa trzy lata wymiana

  • Andrzej T

    Oceniono 7 razy 3

    Auto jest świetne, zdecydowanie lepsze od BMW serii 3 i 4 (Grand Coupe). Szkoda, że Pan redaktor nie napisał, że skrzynia biegów pochodzi od tego samego producenta co w BMW (ZF). Tylko Włosi poprawili oprogramowanie i działa szybciej. Do tego środek wykonany jest z podobnej jakości materiałów, a że BMW to już starsza konstrukcja, Alfa ma wyraźną przewagę we wnętrzu, proponuję sprawdzić jedno auto i drugie samemu. Dodatkowo Alfa oferuje najlepszy chyba na rynku napęd 4 x 4 - auto jest tylno napędowe, a dopiero kiedy trzeba dołączany jest przód. Za 5 lat tak będzie działał zapewne xDrive w BMW. To auto wyraźnie lepiej jeździ od każdej porównywalnej trójki! Nigdy nie spodziewałem się, że ktoś zrobi auto lepiej prowadzące się od bawarskiego samochodu w tej klasie! O Mercedesie C czy jakiś innych wynalazkach z grupy VW/Audi to już całkiem nie ma co pisać. Jeżeli dla kogoś właściwości jezdne, wyważenie czy układ kierowniczy są ważne, wybierze Alfę bez dwóch zdań.
    Na minus Alfy zaliczam uboższe wyposażenie z zakresu IT oraz niestety ubogą gamę silników. Mamy albo 4 cylindrowe silniki (chociaż benzyna oferuje nawet 280 koni i całkiem fajne osiągi) a potem wielka dziura i topowy silnik 2.9 turbo, ale to już dla garstki entuzjastów. Kolejny minus biznesowy - BMW na popularnej trójce zrobiło: limuzynę, coupe (4), coupe 4 drzwiowe (4 grand coupe), cabrio i jakieś dziwne 3GT. Zatem mamy 5 wersji nadwozia, gdzie Alfa oferuje jedno nadwozie. Nie rozumiem Włochów, dlaczego nie wykorzystują potencjału tej platformy i tego udanego designu. O jakości salonów sprzedaży Alfy to już całkiem szkoda gadać.
    Polecam każdemu jednak się udać do salonu i umówić na jazdę próbną, potem porównać to z BMW 3 i posłuchać co pletą sprzedawcy w BMW słysząc słowa Giulia lub Stelvio, poważnie będziecie mieli super zabawę!

  • Gość: jghbn

    Oceniono 11 razy 3

    To ciekawe jak chciano obrzydzić to auto wykończeniem, które nie jest złe. Konkurencja w znacznie droższych aut też ma plastiki udające aluminium. Cena jest aż nadto atrakcyjna za tak wyposażone auto, choć różnice nie są aż tak bardzo kolosalne.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX