Niesamowity silnik w nowym Infiniti QX50

Japoński producent z segmentu premium postanowił zaskoczyć świat modelem QX50. Samochód wyróżnia się nietuzinkowym designem i komfortowym wnętrzem, a pod maską skrywa nowoczesną technologię.

W nowym Infiniti QX50 pracuje pierwszy na świecie seryjny silnik o zmiennym stopniu sprężania. Motor potrafi się dostosować do potrzeb lub żądań kierowcy tak, aby zoptymalizować moc i wydajność. Mówiąc wprost – łączy w sobie cechy benzynowej, turbodoładowanej jednostki z właściwościami silnika wysokoprężnego.

Nowa konstrukcja może być traktowana jako alternatywa dla Diesli i układów hybrydowych. Technologia VC-Turbo potrafi być oszczędna i zapewniać wysoki moment obrotowy. Specjalnie zaprojektowany, wielodźwigniowy system dopasowuje rozmiar tłoka, co wpływa na stopień kompresji w komorze spalania. Wysoki wspiera wydajność, a niski dostarcza więcej mocy i momentu obrotowego – od 8:1 do 14:1.

Zobacz także: Jedno z tych aut będzie Europejskim Samochodem Roku. Dziennikarze wybrali najlepszą siódemkę

Jednostka wytwarza 260 KM maksymalnej mocy i 380 Nm momentu obrotowego. W porównaniu z silnikiem benzynowym V6 montowanym w poprzednim QX50 spalanie jest niższe o 35 proc. Motor współpracuje z bezstopniową skrzynią CVT.

Nowa generacja Infiniti QX50 powstała na nowej płycie podłogowej przewidzianej dla silników montowanych z przodu, ale obsługuje napęd na przednią oś i wszystkie koła. Dzięki nowej platformie i zastosowaniu stali o superwysokiej wytrzymałości kompaktowy SUV z segmentu premium jest teraz dużo sztywniejszy, a do kabiny przenosi się dużo mniej hałasu i wibracji.

Czy uważasz, że taki silnik odniesie sukces na rynku?
Więcej o:
Komentarze (31)
Infiniti QX50 - silnik
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: dammiz

    Oceniono 21 razy 17

    Boże, co za brak wiedzy i wyobraźni technicznej. Panie autorze, jak Pan sobie wyobraża zmianę wielkości tłoka w trakcie pracy silnika spalinowego?

  • hiszpan25

    Oceniono 10 razy 8

    kolejny raz autor pisze bzdury. zmienna kompresja silnika wynika ze zmiennego skoku tloka a nie z jego zmiennej wielkosci. wystarczy zobaczyc na YT jak to dziala: www.youtube.com/watch?v=P0j4UAFEAx4
    swoja droga jak dla mnie wyglada to dosc skomplikowanie a przez to raczej nie bedzie to szczyt bezawaryjnosci.

  • Gość: turbiak

    Oceniono 9 razy 7

    Brak podstawowe wiedzy technicznej... nie czytam już takiego g...a

  • Gość: gosc

    Oceniono 11 razy 7

    silnik w budowie bardzo skomplikowany w działaniu również ---a wiadomo że nie psuje się tylko to czego nie ma.----nie wróżę sukcesów.

  • Gość: termodynamic

    Oceniono 4 razy 4

    a od kiedy to niski stopien sprezania dostarcza wiecej mocy i momentu obrotowego???

  • Gość: False

    Oceniono 6 razy 4

    Rozmiar tłoka? Chyba skok albo położenie wału względem głowicy bo rozmiar to mi się zmienia jak mnie żonka zaczepia...:)

  • Gość: znęcam się

    Oceniono 6 razy 4

    - Liwko Liwko, skocz op piwko.
    - A Pan ałtor tego tekstu jak się nazywa ?
    - Boner
    - Boner, boner....

    Jak zwykle żenada taka że witki poadają, chociaz i tak dobrze że nie ma w tym silniku aluminiowego wału korbowego, hmmm ? ;DDD

  • Gość: gosc

    Oceniono 6 razy 4

    artykuł pisał szewc a nie koleś po prawdopodobnie wyższym wykształceniu dlatego takie kiksy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX