Wymieniasz dowód rejestracyjny? Nie w każdym przypadku musisz zmieniać tablice

Nie w każdym przypadku trzeba oddawać tablice rejestracyjne wraz ze zmianami w dowodzie rejestracyjnym pojazdu. Procedury uproszczono, co ułatwia życie wielu kierowcom. W jakiej sytuacji możemy skorzystać z tego przywileju?

Do 13 kwietnia 2012, każda wizyta w Wydziale Komunikacji wiązała się z wymianą tablic rejestracyjnych. Niezależnie, czy zmieniał się właściciel, czy też nie, legalizacja numerów ewidencyjnych przytwierdzonych do zderzaka, warunków technicznych pojazdu i wzorów znaku legalizacyjnego, wymagała odkręcania tablic i zaniesienia ich do urzędu. To mocno komplikowało życie wielu kierowcom. W razie, gdy nie mogli zrobić tego osobiście, musieli przygotować stosowne upoważnienie. W tej kwestii akurat nic się nie zmieniło. Po biurokratycznych procedurach, urzędnicy nanosili nowe naklejki legalizacyjne.

Korzystne zmiany

Po zmianach w rozporządzeniu ogłoszonym przez ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej, niektórzy użytkownicy mogą odetchnąć. Zwłaszcza w sytuacji, gdy zwracają się do Wydziału Komunikacji o wydanie wtórnika dowodu rejestracyjnego, nowego dowodu wynikającego z wykorzystania miejsca na pieczątki stacji diagnostycznej, a także zmian stanu faktycznego. Ostatni punkt dotyczy montażu instalacji gazowej, adresu zamieszkania, czy personaliów właściciela (nazwisko małżonka po ślubie). To wszystkie dane uwidocznione w dowodzie rejestracyjnym, niezależne od zmiany miejscowego organu rejestrującego. Przenosząc meldunek do innej miejscowości, otrzymamy nowe tablice rejestracyjne.

W każdym z powyższych przypadków, Wydział Komunikacji dokona zmian poprzez wprowadzenie stosownej adnotacji urzędowej w dowodzie rejestracyjnym. W związku z tym faktem, w dokumencie ewidencyjnym pojazdu zmienią się numery naklejek legalizacyjnych.

Kogo dotyczą „stare” regulacje?

Ścieżka urzędowa sprzed połowy 2012 roku wciąż obowiązuje wielu kierowców. Na zmianę tablic rejestracyjnych należy się przygotować w sytuacji, gdy auto zyskało nowego właściciela. I to niezależnie od tego, czy nowy udziałowiec ma całość, czy tylko część własności pojazdu. Ponadto, gdy przeprowadzamy się do innej gminy i zaczniemy podlegać pod nowy organ rejestrujący, trzeba wówczas udać się do właściwej jednostki administracyjnej i zgłosić ów fakt. Wymiana dowodu i numerów rejestracyjnych konieczna. Co ciekawe, w dużych aglomeracjach magistrat dzieli się na mniejsze komórki przypisane do danych dzielnic. Tak sytuacja przedstawia się w Warszawie. Miasto jest na prawie powiatu, więc przeprowadzka do innej dzielnicy nie musi skutkować odkręcaniem tablic. Takie rozdrobnienie ma celu zmniejszenie kolejek i usprawnienie procedur urzędowych w lokalnych jednostkach.

Wiedzieliście o zasadzie "10 metrów"? Chodzi o parkowanie

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.