Ssangyong Rexton G4, czyli koreański pokaz możliwości. Znamy polskie ceny!

Pierwsze dwie generacje Rextona korzystały z płyty podłogowej i silników z Mercedesa ML. Czwarte wcielenie w standardzie ma napęd na tylne koła, 180-konnego diesla pod maską i niezłe możliwości terenowe. Przekonuje przede wszystkim ceną, która na tle konkurentów jawi się jako prawdziwa promocja.

Na tle poprzedników, Rexton jest potężniejszy, bardziej muskularny i nowocześniejszy. Nadwozie ma zgrabne proporcje, LED-owe światła do jazdy dziennej, 20-calowe felgi z lekkich stopów i płyty ochronne pod przednim i tylnym zderzakiem. Auto oparto na ramie Quad-Frame, opracowanej wspólnie z firmą Posco – globalnym potentatem stalowym. Długość karoserii wynosi 487 centymetrów, szerokość 193, a wysokość 183. Rozstaw osi zwiększył się o 3,5 cm, dzięki czemu udało się wygospodarować zdecydowanie więcej miejsca w kabinie.

5 lub 7 osób

W standardzie flagowy SUV będzie oferowany w wariancie 5-osobowym. Za dopłatą można umieścić w bagażniku dwa dodatkowe siedziska. Kufer w standardowej konfiguracji ma 784 litry (do dolnej krawędzi okien). Wystarczy jednak złożyć drugi rząd, by uzyskać płaską podłogę i aż 1977 litrów przestrzeni ładunkowej. W kwestii bezpieczeństwa, przewidziano wiele udogodnień. Rextona wyposażono w 9 poduszek powietrznych, autonomiczne hamowanie przed przeszkodą, asystenta pasa ruchu, detektor martwego pola, oraz wiele elektronicznych układów wspomagających trakcję zarówno na asfalcie, jak i w terenie.

Nieźle też przedstawia się wyposażenie. Na liście dodatków znajdziemy bezkluczykowy dostęp, elektrycznie unoszoną tylną klapę, oświetlenie wokół pojazdu, doświetlanie zakrętów, oraz szyberdach. Komfort codziennej eksploatacji podniosą podgrzewane i wentylowane fotele, 9,2-calowy wyświetlacz systemu multimedialne, 2-strefowa klimatyzacja automatyczna, skórzana tapicerka, a także system kamer 360 stopni.

Napęd na tylne koła

Napęd na cztery koła występował w poprzedniku w standardzie. Tym razem w podstawowej wersji moment obrotowy będzie przekazywany na tylną oś. 4X4 wymaga dopłaty. Pod maską 2.2-litrowy silnik wysokoprężny o mocy 181 koni mechanicznych. Współpracuje z 6-stopniową skrzynią manualną lub 7-biegowym, klasycznym automatem. Ważnym aspektem jest możliwość ciągnięcia przyczepy z hamulcem o masie 3 ton.

Rozsądna cena

To argument, który powinien przekonać wielu klientów. Podstawową konfigurację wyceniono na 129 900 złotych. Szczegółowy cennik zostanie ujawniony we wrześniu. Producent przewiduje gwarancję na 5 lat z limitem do 150 tysięcy kilometrów. Oficjalna sprzedaż modelu w Polsce rozpocznie się w listopadzie.

Ile kosztuje konkurencja?

Rexton gra w tej samej lidzie, co Kia Sorento, Volvo XC90, BMW X5, czy Audi Q7. Przynajmniej gabarytowo, bo przyjemność prowadzenia oraz zaawansowanie technologiczne zbliżają Ssangyonga do koreańskiej konkurencji. Hyundai Santa Fe z 5-osobowym wnętrzem kosztuje 131 300 złotych (2.0 CRDi 150 KM). 185-konną wersję z automatem i 4WD wyceniono na 160 900 zł. Lepszą ofertę ma Kia. Sorento z 2.0 CRDi (185 KM), napędem na obie osie i automatyczną skrzynią kosztuje 147 500 zł. Zdecydowanie więcej trzeba zapłacić na Jeepa, BMW i Mercedesa. Grand Cherokee ze 190-konnym 3.0 CRD został wyceniony na 236 600 zł, natomiast X5 25d (231 KM) na 259 tysięcy. Tyle samo należy zapłacić za 204-konne GLE 250d z systemem 4Matic.

Czy Twoim zdaniem Ssangyong Rexton G4 ma szanse odnieść sukces na rynku polskim?
Więcej o: