Podsumowano 2016 rok: wystawiano 1,2 tys. mandatów dziennie. Najwięcej w Jabłonnie

W ubiegłym roku liczba mandatów wystawionych kierowcom wzrosła o jedną trzecią. Zdjęcia robiły nie tylko fotoradary. W których miejscach prawo było łamane najczęściej?

430 tys. mandatów, czyli o prawie jedną trzecią więcej niż przed rokiem - Główny Inspektorat Transportu Drogowego w 2016 roku wystawiał średnio 1,2 tys. mandatów dziennie. Wszystko dzięki rozbudowanemu arsenałowi urządzeń rejestrujących. W ubiegłym roku GITD systematycznie uruchamiał Odcinkowe Pomiary Prędkości w kolejnych lokalizacjach. Funkcjonować zaczęły też skrzyżowania z monitoringiem przejazdów na czerwonym świetle. W sumie GITD dysponuje dziś 400 fotoradarami, 29 mobilnymi rejestratorami zamontowanymi w radiowozach, 30 Odcinkowymi Pomiarami Prędkości i 20 rejestratorami przejazdów na czerwonym świetle.

W tych miejscach łapali najczęściej

W 2016 r. najwięcej przejazdów na czerwonym świetle zanotowano w miejscowościach: Jabłonna (18,3 tys.), Mroków (16,7 tys.) oraz Komorniki (11 tys.). Jeśli chodzi o OPP, najwięcej wykroczeń miało miejsce w Lubinie (20,5 tys.), w Karniewie (10,5 tys.) i w miejscowości Zakręt (7,2 tys.). Najwięcej zdjęć zrobiły fotoradary w miejscowościach Gaj (22,7 tys.), Koziegłowy (19,9 tys.) oraz Cisy (19,4 tys.). 

Dziennik.pl opisał ekstremalne przypadki, które w ubiegłym roku zanotował GITD. 4 czerwca w Wejherowie fotoradar stojący przy drodze z ograniczeniem do 60 km/h sfotografował kierowcę pędzącego z prędkością 213 km/h. Jeszcze bardziej ekstremalnym przykładem jest kierowca, który 12 sierpnia został złapany przez OPP w Stulechowie. Jego średnia prędkość na monitorowanych odcinku o okrągłe 100 km/h przekraczała dozwoloną.

To nie koniec inwestycji

Obecny arsenał GITD w zdecydowanej większości został sfinansowany ze środków unijnych. Inspektorat nie zamierza jednak poprzestać na obecnym stanie i w najbliższych latach chce uzyskać ponad 160 mln zł na kolejne urządzenia. Dla kierowców łamiących przepisy oznacza to jedno - lawinowy wzrost liczby mandatów.

Gdzie działa Odcinkowy Pomiar Prędkości? Mapa z dokładnymi lokalizacjami znajduje się tutaj: Odcinkowy Pomiar Prędkości - lokalizacje.

Gdzie GITD monitoruje przejazd na czerwonym świetle? Kontrola przejazdu na czerwonym świetle - mapa.

Odcinkowy Pomiar Prędkości - jak to działa

System OPP oblicza czas, który upłynął od chwili minięcia pierwszej bramki, do momentu przejechania przez drugą bramkę. Na tej podstawie wylicza średnią prędkość przejazdu na monitorowanym odcinku. Jeśli będzie ona większa, niż pozwalają limity, kierowca otrzyma mandat. O ile większa? Zasada jest identyczna jak w przypadku fotoradarów. Przekroczenie prędkości o 10 km/h i mniej nie jest rejestrowane. Nikt nie sprawdza kierowców tzw. metodą na partyzanta - wszystkie miejsca kontroli są odpowiednio oznakowane.

Odcinkowy Pomiar PrędkościOdcinkowy Pomiar Prędkości Źródło: CANARD/GITD

Na stronie Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym czytamy: Rozwiązanie to jest wykorzystywane m.in. we Włoszech, a jego funkcjonowanie zaowocowało zmniejszeniem liczby wypadków o 19 proc., spadkiem liczby rannych o 27 proc. oraz o 51 proc. niższym wskaźnikiem śmiertelności wskutek tragicznych zdarzeń drogowych w miejscach objętych kontrolą. GITD zapewnia, że lokalizacja miejsc pomiaru w Polsce nie jest przypadkowa. OPP nie działa na autostradach i drogach ekspresowych. Wybrano wyłącznie niebezpieczne odcinki dróg.