Koniec z ekierkami we Włoszech. Będą mandaty za "zimny łokieć"

"Zimny łokieć" uznano za praktykę zagrażającą bezpieczeństwu ruchu drogowego. Włoskim kierowcom grozi za to mandat

Omijaj je szerokim łukiem | Najgorsze silniki Diesla

We włoskim Kodeksie Drogowym nie znajdziemy zakazu prowadzenia samochodu z ręką wystawioną poza obrys drzwi, ale policja uznaje to za zachowanie zagrażające bezpieczeństwu. A to jest już podstawą do ukarania kierowcy mandatem.

W świetle jednego z przepisów kierowca musi zawsze sprawować kontrolę nad samochodem i być w stanie wykonać wszystkie manewry konieczne dla zachowania bezpieczeństwa. Ręka wystawiona za okno ma to uniemożliwiać. Ponadto we włoskim KD istnieje również przepis, mówiący o tym, że kierowca musi mieć pełną swobodę ruchu. To nie koniec. Z prawa wynika też pośrednio, że kierowcy mają obowiązek prowadzenia samochodu obiema rękami. Do tej pory policja posługiwała się tym zapisem KD wlepiając mandaty za rozmowę przez telefon, ale może go stosować również w przypadku "zimnego łokcia".

Wystawianie ręki przez opuszczoną szybę może kosztować włoskich kierowców od 41 do nawet 168 euro. Od czego zależy wysokość kary? Od przepisu, na którego złamanie powoła się drogówka. Warto o tym pamiętać, wybierając się na wakacje do Włoch.

ZOBACZ TAKŻE:

Poradnik | Tanie, proste i bezawaryjne benzyniaki. Tych silników możesz być pewien

INNE LINKI:

Boisz się tanich diesli? Tych możesz być pewny

Nie kupuj aut z tymi skrzyniami biegów

Kupujemy używaną Skodę | Poradnik | Na te modele lepiej uważaj!

Czy karanie kierowców za "zimny łokieć" to dobry pomysł?
Więcej o: